Plac Grunwaldzki

plac grunwaldzki


      Już od 1856 roku wśród mieszczan pojawiały się nieśmiałe próby zniesienia fortyfikacji, które wobec nowoczesnej sztuki wojennej stały się przestarzałe. Miasto potrzebowało miejsca dla nowych budynków i zaczęto zabudowywać przestrzeń między murami miejskimi a fortami. Jednocześnie pojawiły się głosy aby okroić ilość wojska stacjonującego w mieście (duża ilość pieniędzy z kasy miejskiej wędrowała na wojsko!). Władze wojskowe ostro się temu sprzeciwiały, widząc w tym swoją stratę i spadek prestiżu. Lecz namiestnik Pomorza, późniejszy król Fryderyk Wilhelm IV zgodził się na rozebranie fortyfikacji i w 1873 roku wydał stosowne królewskie rozporządzenie.
      Całkowicie zniesiono Fort Wilhelma (1884), wyrównując teren i zasypując rowy forteczne. Nowouzyskane tereny przeznaczone były głównie na budownictwo mieszkaniowe. Teren ten rozciągał się od Bramy Portowej aż do ul. Królowej Korony Polskiej i w centrum dawnego fortu powstał plac Grunwaldzki.
      Wychodzi z niego osiem ulic i otoczony jest dwoma pierścieniami ulic. Od południowego zachodu obydwa pierścienie zmieniają swój przebieg dostosowując się do prostokątnego układu w rejonie ul. Krzywoustego. W układzie radialnym wzorowano się na zabudowie Paryża, a projektantem szczecińskego był G. E. Haussmann.
      Krzyżują się tu 2 aleje będące osiami całego założenia urbanistycznego: al. Jedności Narodowej i al. Piłsudskiego. Plac obsadzony jest starodrzewem, wśród którego są rzadkie okazy: omżyn (Budlleia veriabilis Hemsl), cisowe krzewy.
      Do 1892 roku wszystkie parcele zostały zwarcie zabudowane. Stanęły tu okazałe kamienice w panującym wtedy stylu eklektycznym. Najładniejszą zniszczył niestety aliancki nalot w 1944 roku. Ocalał jednak budynek przy al. Jedności Narodowej 12, który zaprojektował Jerzy Sommenstuhl. Na elewacji pną się motywy roślinne, zdradzające cechy sececji (która oficjalnie pojawi się dopiero cztery lata później). Kilka lat później na parterze umieściła się apteka dr. Luckenbacha. Do dnia dzisiejszego zachował się apteczny regał, lada, gabinet i laboratorium.

      Trzy narożniki zniszczone w czasie wojny zostały odbudowane w latach 60-tych. Stanęły tu wysokie betonowe bloki (pasujące do całości jak pięść do nosa!). W jednym z nich przez wiele lat znajdowała się księgarnia "Rolnicza". Obecnie dyżuruje całodobowo poczta.
      Na jednym z narożników, od lat kilkudziesięciu istnieje polecana przez wszystkich restauracja rybna "Chief", gdzie można zjeść wszystko co pływa w wodzie.
      Plac jest zwyczajowym miejscem różnych manifestacji - od Referendum na rzecz wejścia do Unii do zlotu rowerzystów.

wg J. Ławrynowcza
O. Różyckiego
C. Piskorskiego


secesyjna apteka


HISTORIA KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ    GALERIA HISTORYCZNA


Powrót do podstrony "Zabytki"
Powrót do strony głównej serwisu

Dział redaguje: Elżbieta Szczerska.