_ Mimochodem _
_ ciekawostki ze starych gazet _

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31 32 33 34


Dziś połączenie torów tramwajowych linii 5 i 6

jutro próba - pojutrze wznowienie ruchu

      Wysiadających z tramwaju linii 5 przy ul. Nocznickiego wita przyspieszony stuk młotów brukarskich. To brygada Czesława Miazka pracuje mimo ulewnego deszczu nad połączeniem torów linii tramwajowej 5 i 6, na skrzyżowaniu ulic Ludowej i Stelmacha. Pracownicy MZK dla przyspieszenia robót wykorzystali również niedzielę.
      - Powiedziliśmy, że w 5 dni robotę wykonamy i tak będzie! - Dziś zabrukowaliśmy we trójkę ok. 100 m. kw. ulicy - mówi brukarz Skrzypczak. Wynosi to przynajmniej 400 proc. normy. Podobnie wysoko przekraczaliśmy normy w roku ub., za co przewodniczący Rady Zakładowej obiecał nam specjalną premię. Dotychczas nie dotrzymano przyrzeczenia.
      Wierzymy, że Rada Zakładowa o tej premii nie zapomniała i przyzna ją w r. b.
      Półtora kilometra dalej, w kierunku na Golęcino pracuje druga grupa pod kierownictwem Jana Paulera. I tu już jeden tor jest połączony. - Dziś kończymy robotę przy drugim torze - zapewniają nas robotnicy.
      - Tu kończy się jeden z odcinków nowej arterii nadodrzańskiej - informuje nas kierownik robót St. Leszczyński. - Do wykonania jego musieliśmy przebić się przez rumowisko domów, usuwając ok. 6000 m. sześc. gruzu, dokonując skrzyżowania z bocznicą kolejową, stawiając zimą, w postawach betonowych, kilkadziesiąt słupów żelaznych, zakładając 700 metrów linii napowietrznej i ok. 1500 m torów. Praca trwała cały rok.
      Przechodzimy nowowybudowaną trasą. Czerwieni się, świeżością farby, ustawionych słupów. Gustaw Sierpka, robotnik SPB, wraca właśnie z pracy do domu. Jest ucieszony dowiadując się, że za 2 dni ruszą tramwaje. Oszczędzi sobie 3 km, codziennego marszu do miejsca zatrudnienia.
      W środę ruszą wozy linii tramwajowych 5 i 6. Piątka będzie odtąd kursować z Pogodna bezpośrednio na Golęcino a szóstka na trasie ul. Nocznickiego (Stocznia) - ul. Potulicka. Jeszcze w tym roku odbuduje się dalsze 2 km. linii tramwajowej nr. 5 w kierunku na Stołczyn.
(jur)

Kurier Szczeciński - 21-02-1950 r.



Zmiany nazw ulic

    Z dniem 1-go marca obowiązują nowe nazwy ulic w Szczecinie. Poniżej podajemy pełny spis przemianowanych ulic i placów:

    Pl. Teatralny zmieniono na Pl. Żołnierza Polskiego, ul. Zaolziańską na Niedziałkowskiego, Ogińskiego na Paderewskiego, boczną Piotra Skargi na Zaciszną, Pionerów Szczecińskich na Zygmunta Felczaka, Niedziałkowskiego na Romualda Milczarskiego, Wojciechowskiego, Ptasią i Cmentarną na St. Wojciechowskiego, jezioro Świtezianka na Jezioro Arkonka, jezioro Morskie Oko na Jezioro Rusałka, Spacerową na Tęczową (Glinki), Łowicką na Okólną (Golęcino), Krasińskiego na Hożą (Żelechowo), Piękną na Żniwną (Krzekowo - wieś), Poznańską na Bronowicką (Gumieńce), Stlarską na Podburzańską (Warszewo), Krótką na Kredową (Warszewo), Smolańską na Wapienną i Duńską, Arkońską na Dzierżóna (Warszewo), Ogrodową na Rostocką (Warszewo), Robotniczą na Szwedzką (Warszewo), Golęcińską na Moczarową (Osów), Osadników na Junacką (Osów), Krasińskiego na Chłodną (Osów), Kamienną na Mirtową (Osów), Słowiczą na Sielską (Głębokie), Myśliwską na Majową (Głębokie), Cienistą na Jaworową (Głębokie), Słoneczną na Pogodną (Głębokie), Portową na Wł. Czajkowskiego, Wojska Polskiego i Szosową na Emila Zegadłowicza (Głębokie), Polonii Zagranicznej na Gen. Świerczewskiego (Waltera), Orlicz-Dreszera na Okrzei (Pogodno), ul. Okrzei na Czeską (Warszewo), Martynową na Waryńskiego, pl. Przyjaźni na pl. Kilińskiego, ul. Przemysławską na Robotniczą, I część Przemysłowej na Nocznickiego, II część Przemysłowej na Ludową, ul. Różana Boczna i Ludową na Łódzką (Gumieńce), część ul. Mickiewicza na Żołnierską, Osiedle w Glinkach na Cegłówka, Al. Pomorską na Al. Mariana Buczka, Ks. Skorupki na płk. Więckowskiego, pl. Niezłomnych na pl. Feliksa Dzierżyńskiego, pl. Sprzymierzonych na Marsz. Rokossowskiego, pl. Zgody na pl. Przyjaźni Polsko-Radzieckiej, ul. Ledóchowskiego na Obrońców Stalingradu, Orląt na Boh. Getta Warszawskiego, Kard. Hozjusza na Ks. Piotra Ściegiennego, Kilińskiego na Janusza Kusocińskiego, Gen. Prądzyńskiego na Wilków Morskich, Baden Powella na Stanisława Dubois, Ks. Robaka na Małgorzaty Fornalskiej, Jeremiego Wiśniowieckiego na Hanki Sawickiej, Św. Zofii na Walerego Wróblewskiego, Moraczewskiego na Dembowskiego, Piusa 11 na Ofiar Oświęcimia, Gen. Hallera na Przyjaciół Żołnierza, Andrzeja Boboli na Odzieżową, ul. Admirała Uruga na Flisacką, Marsz. Focha na Komuny Paryskiej, Gen. Skrzyneckiego na Sopocką, Oleandrów na Jemiołową, bisk. Szczepanowskiego na Kołobrzeską, plac bez nazwy oznaczony na planie J 18, na pl. 22-go Lipca, ul. bez nazwy (boczna Marynarza) na Okrętową, ul. Emilii Gercz na Emilii Gierczak.
(n)
Kurier Szczeciński - 16-03-1950 r.

Pierwsza kontrolerka MZK


     Od kilku dni sensację w Szczecinie budzi młoda, energiczna blondyneczka w mundurze kontrolera tramwajowego. To Eugenia Józefowicz, która swoją inteligencją, energią i sumiennością w pracy zdobyła sobie zaufanie przełożonych, co skłoniło ich do powierzenia jej tego odpowiedzialnego stanowiska.

Bardzo jestem dumna z mego "złotego paska" - mówi pierwsza kontrolerka MZK EUGENIA JÓZEFOWICZ

     Córka kolejarza z Jarosławia, ukończyła 7 klas szkoły powszechnej i dwie klasy gimnazjalnej. Wojna przerwała jej naukę, jednak podczas okupacji uczyła się dalej pod kierunkiem swojej dawnej nauczycielki. Obecnie również wykorzystuje każdą wolną chwilę i każdą okazję do zdobycia jak najszerszej wiedzy. Jest aktywną członkinią Ligi Kobiet.

     Po przyjeździe do Szczecina była początkowo ekspedientką w Związku Samopomocy Chłopskiej, w końcu 1948 roku przeniosła się do MZK, rozpoczynając pracę jako konduktorka. W tych dniach awansowała na kontrolerkę, jako pierwsza kobieta w Szczecinie. Koledzy odnoszą się do niej z życzliwością pomagając jej na każdym kroku. Pasażerowie darzą ją wyraźną sympatia. Młoda kontrolerka jest bardzo dumna ze swojej pracy i stanowiska, uważa, że:

     Każda kobieta powinna wybierać sobie zawód, do którego ma największe zamiłowanie. Przez pracę nad sobą, kształcenie się na kursach oraz sumienność w wykonywaniu powierzonych jej zadań, winna starać się awansować. Przyniesie to kobietom nie tylko wewnętrzne zadowolenie z dobrze wypełnionego obowiązku, ale i konkretne korzyści dla kraju.

Kurier Szczeciński - 08-03-1950 r.

NEXT

HISTORIA KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ    CIEKAWOSTKI KOMUNIKACYJNE


Powrót do podstrony "Zabytki"
Powrót do strony głównej serwisu

Dział redaguje: Elżbieta Szczerska.