_ Mimochodem _
_ ciekawostki ze starych gazet _

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31 32 33 34


O portową linię tramwajową

Ósemka nie spełnia swego zadania
a piątka jest przeciążona

      Idea, jaka przyświecała Miejskim Zakładom Komunikacyjnym przy uruchamianiu połączenia tramwajowego z Łasztownią i dalej z ul. Czajkowskiego - było prawdopodobnie dostarczenie wygodnej komunikacji również i robotnikom portowym.
      Praktyka jednak trzech tygodni wykazuje, że jakkolwiek tramwaj ten stał się dużym usprawnieniem w komunikacji, to jednak nie spełnia jeszcze należycie swego zadania.
      Nasuwa się tu koncepcja innego rozwiązania tego zadania. Mianowicie rzesze robotników portowych, pracujących w porcie Centralnym i przy budowie basenu przeładunków masowych - mają swoje mieszkania głównie w mieszkalnych dzielnicach portowych, a więc na trasie linii tramwajowej Nr 5, a częściowo i 6 - w Brodowie, Golęcinie, a nawet Żelechowie. Aby dostać się do miejsca pracy, w porcie Centralnym - muszą niejednokrotnie odbywać długą podróż aż trzema tramwajami, w najlepszym zaś wypadku - dwoma - piątką i ósemką.
      Otóż zdaniem licznych robotników możnaby stworzyć specjalną linię "portową" do obsługi przede wszystkim świata pracy w porcie. Do tego celu należałoby użyć "piątkę", przedłużając ją na trasę "ósemki" na Łasztownię. W ten sposób robotnik mógłby jednym tramwajem udać się do pracy i zaoszczędzić sobie żmudnego oczekiwania na przesiadkowy wóz.
      Ósemkę zaś możnaby skierować od Bramy Portowej na linię piątki, na Potulicką. Skrócenie linii ósemki pozwoliłoby na przerzucenie części wozów na przeciążoną linię piątki.

Kurier Szczeciński - 27-09-1948 r.

W dniu Kongresu

8-ka połączyła Gumieńce z Regalicą

      Jest chłodny poranek, wiatr od rzeki zacina z ukosa, - kiedy przed most kołowy na Odrze zajeżdża udekorowany i oświetlony wóz tramwajowy linii nr. 8 z przyczepką techniczną. Oba wozy, zostały wyremontowane przez robotników warsztatowych z okazji Kongresu Zjednoczeniowego, a właściwie zbudowane z wypalonej konstrukcji.
      Robotnicy pracowali dniem i nocą, w niedziele i święta ażeby zdążyć z wykończeniem wozów i odbudową portowego odcinka linii tramwajowej długości 1,8 km, od elektrowni do Regalicy pod Dąbiem. Linia ta biegnąca od Gumieniec jest najdłuższą w Szczecinie, ma bowiem 9,26 klm. i jedzie się nią przez 45 minut.
      Dyrektor Miejskich Zakładów Komunukacyjnych, Pasich, witając przybyłych gości, zapewnił w imieniu załogi komunikacyjnej, że nie poprzestaną oni na dotychczasowych osiągnięciach i w dalszym ciągu będą pracować, celem ulepszenia i udogodnienia systemu komunikacyjnego w mieście. Przewiduje się odremontowanie dlaszych 30 wozów silnikowych i 35 przyczepnych, dzięki czemu pociągi będą się składać z wozu silnikowego i jednej tylko przyczepki, co przyniesie duże oszczędności w zużyciu wozów silnikowych, obciążonych dotychczas dwoma przyczepami.
      Prezydent Zaremba oświadczył, że kongresowy dzień 15-go grudnia tak pięknie uczczony przez pracowników Miejskich Zakładów Komunikacyjnych - jest dla całego świata pracy równie ważny i doniosły, jak dzień objęcia Szczecina przez władze polskie. W dniu tym cała klasa robotnicza święci swój triumf zjednoczenia, podkreślony przez entuzjastycznie wykonane czyny Przedkongresowe.
      Pierwszy tramwaj ze śrudmieścia prowadzi przezydent Zaremba, oddając po pewnym czasie kierownicę przewodniczącemu M. R. N. Muszyńskiemu, a ten z kolei inspektorowi Floszowi.
     Po przybyciu za elektrownię, wita przedstawicieli władz brygada robotników oddziału drogowego z przodownikiem Jankowskim. Przewodniczący MRN Muszyński, obcęgami przecina udekorowany drut, stanowiący symboliczną wstęgę i wjeżdżamy na nowy odcinek linii aż do ostatniego przystanku na Regalicy pod Dąbiem. W drodze powrotnej zabieramy pierwszych pasażerów "na gapę".
      Następny pociąg jest już normalny, pasażerski, 4-tej zmiany. Wóz silnikowy nr. 143 prowadzi motorniczy Pyrek, konduktorami są: Rogowska i Jagiełło na przyczepce. Ruch rozprowadził nadkontroler Skibiński i wozomistrz Wilczeniak.

Kurier Szczeciński - 17-12-1948 r.

NEXT

HISTORIA KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ    CIEKAWOSTKI KOMUNIKACYJNE


Powrót do podstrony "Zabytki"
Powrót do strony głównej serwisu

Dział redaguje: Elżbieta Szczerska.