_ Mimochodem _
_ ciekawostki ze starych gazet _

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31 32 33 34


Przedmieścia przybliżą się do centrum miasta

Rozbudowa linii komunikacyjnych

      Przewidywany dalszy wzrost zaludnienia Szczecina i jego przedmieść, przejęcie i rozbudowa portu oraz rozwój życia gospodarczego stawiają przed zarządem miejskim poważne zadania w dziedzinie zagadnień komunikacji miejskiej.

     Dla zaspokojenia potrzeb mieszkańców miasta w tym zakresie ustalono już pewną kolejność prac, zmierzających do zbliżenia odleglejszych dzielnic za pomocą bądź linii tramwajowych, bądź też autobusowych.
     Za najpilniejszą uznano sprawę odbudowy połączenia tramwajowego miasta przez port z lotniskiem w Dąbiu. Miejscowość ta, jak już informowaliśmy naszych Czytelników zostanie w niedługim czasie przyłączona do Szczecina. Po odbudowaniu mostu przy ul. Dworcowej i mostu łączącego Łasztownię z Kępą Parnicką zostanie przeprowadzona linia tramwajowa. Wstępne roboty na tej trasie są już rozpoczęte. Na koszty tej inwestycji przewiduje się narazie kredyt 46 milionów zł. Uruchomienie tej linii przewiduje się w styczniu 1948 r. Będzie ona najprawdopodobniej stanowić przedłużenie obecnej linii tramwajowej Nr. 1.
     Drugim zamierzeniem Zarządu jest odbudowa i uruchomienie linii tramwajowej, która by łączyła całe nabrzeże od ul. Kolumba przez Dworzec Główny wzdłuż Wałów Chrobrego, Grabów, Brodów, Żelechowo do Golęcina. W ramach tych robót zasypana zostanie wreszcie t.zw. "Dolina śmierci", wykop, dzielący wraz ze zniszczonym mostem czynne obecnie linie tramwajowe Nr. 5 i 6.
     Przewiduje się również połączenie tramwajowe Gumieniec ze Śródmieściem dzięki odbudowie linii na alei Ku Słońcu.
     Niezależnie od połączeń tarmwajowych Zarząd Miejski zamierza uruchomić stałą linię autobusową Stołczyn - Śródmieście, obsługiwaną przez dwa autobusy, oraz podobną linię na trasie Głębokie - pl. Sprzymierzonych.
     Naszym zdaniem wskazane byłoby również rozpatrzenie możliwości uruchomienia liniii autobusowej o takiej trasie, by łączyła dwa przeciwległe przedmieścia, obsługiwała jednocześnie Śródmieście w rejonach oddalonych od tramwaju, szczególnie plac Niezłomnych. Przez gmach Zarządu Miejsk. przewija się kilka tysięcy interesantów przez oszczędność czasu, jak Zarządowi Miejskiemu w formie rentowności takiej linii autobusowej.
(r)
Kurier Szczeciński - 09-10-1947 r.



Kiosk tramwajowy
    Jednym z urządzeń, którymi Szczecin może się pochwalić, są skrzynki Kuriera w tramwajch, "Sam bierzesz, sam płacisz". Stanowią one dużą wygodę dla ludności pracującej, gdyż w czasie jazdy tramwajem do pracy można bez trudu otrzymać gazetę i przeczytać w drodze najświeższe wiadomości. Widzimy tu p. Janusza K. - czytelnika - sportowca. Sport to jego namięność. Niż też dziwnego, że na sportową stronę pada zawsze jego pierwsze spojrzenie. "Jak wyjechałem do Wocławia - powiada - to przez cały czas pobytu codzienne kupowałem Kurier - tak się już do niego przyzwyczaiłem".

"Dziękuję wam i tramwajom miejskim"

pisze do nas emeryt P.K.P.

    Dostajemy bardzo wiele listów od naszych Czytelników o rozmaitej treści: z prośbami o interwencję, z pretensjami i życzeniami pod adresem rozmaitych władz i urzędów, z wymyślaniami (trudno wszystkim dogodzić), a wreszcie te najlepsze z pochwałami i podziękowaniami. Tych jest stosunkowo najmniej, bo natura ludzka jest już taka, że jak ma komuś nawymyślać - to zawsze czas znajdzie, jeżeli natomiast chodzi o podziękowanie czy pochwałę - sprawa znacznie trudniejsza...
    Wczoraj właśnie nadszedł do nas jeden z tych listów, które chwytają za serce, które dają nam możność stwierdzić, że praca nasza znajduje żywy oddźwięk u Czytelników:

    "Szanowna Redakcjo!
    Piszę, żeby wam i tramwajom szczecińskim podziękować za te skrzynki z "Kurierem" w tramwajach. To jest wielkie dobrodziejstwo i wygoda dla ludzi, którzy codziennie jeżdżą do pracy i mogą sobie rano przeczytać najważniejsze wiadomości. Ale tego nie wiecie, jakie to dobrodziejstwo dla mnie, starego emeryta.
    Mieszkam daleko od miasta, bo aż w okolicy Lasku Arkońskiego. Na tramwaj pieniędzy nie mam, żeby codziennie po gazetę jechać, zresztą i sił już na to nie starczy. Do tej pory mogłem przeczytać "Kuriera" dopiero na drugi dzień, bo syn wraca późno z pracy i przywoził go, ale oczy moje są już bardzo słabe i czytać mogę tylko przy świetle dziennym.
    Teraz idę codziennie rano na ostatni przystanek trójki, kupuję sobie gazetę i przez całe przedpołudnie przeczytam ją sobie od deski do deski, nawet i ogłoszenia. Dziękuję bardzo Panom za to dobrodziejstwo, coście mnie staremu zrobili.
Z.K. emeryt PKP".

    Na marginesie powyższego listu przepraszamy naszych Czytelników za chwilową przerwę w obsłudze skrzynek. Przez dwa dni z powodu braku prądu w nocy, "Kurier Szczeciński" wyszedł z opóźnieniem i nie mogliśmy go dostarczyć na czas do wozów tramwajowych, które wyruszają z remizy punktualnie, aby wozić Was do pracy. Obecnie dopływ prądu do naszej drukarni jest normalny i mamy nadzieję, że dalszych przerw w dostawie nie będzie.
    Prosimy jednakże nie mieć do nas w przyszłości pretensji, gdyby gazeta nie pojawiła się na czas - wina nie będzie po naszej stronie.
(n)

Kurier Szczeciński - 28-11-1947 r.

NEXT

HISTORIA KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ    CIEKAWOSTKI KOMUNIKACYJNE


Powrót do podstrony "Zabytki"
Powrót do strony głównej serwisu

Dział redaguje: Elżbieta Szczerska.