_ Mimochodem _
_ ciekawostki ze starych gazet _

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31 32 33 34


Napad rabunkowy na kasę tramwajową

     (f) Dnia 17 bm. o godz. 23.30 dokonano śmiałego napadu na biura remizy tramwajowej na Niemierzynie. Sprawcy po sterroryzowaniu kasjerów i znajdujących się w remizie konduktorów tramwajowych zrabowali zdawane do kasy pieniądze z utargu dziennego za bilety.
     Napadu dokonało 5 osobników, sterroryzowali 24 osoby i kasjerkę. Zrabowali 190.000 zł.

Kurier Szczeciński - 19-07-1946 r.


Zabierają ci, którzy zabierali  za niemca

Echa napadu bandyckiego na kasę tramwajową


     Jak już donosiliśmy dnia 17 lipca 1946 r. o godz. 23.00 dokonano napadu bandyckiego na Remizę Tramwajową przy ul. Wilsona i zrabowano około 190.000 zł. Dnia 18 bm. w godzinach popołudniowych trzech sprawców napadu siedziało już pod kluczem.
     Błyskawiczne tempo ujęcia bandy dało dobre wyniki. - Hersztem i mózgiem szajki był dawno już poszukiwany przez władze bezpieczeństwa, czlonek organizacji wywrotowej Chwalkiewicz Ryszard (pseudonim "Pikiel", "Śmigły" (ul. Garncarska Nr 6). On sam bezpośrednio w napadzie nie brał udziału, ale za opracowanie planu otrzymał 20.000 zł wynagrodzenia. Wykonawcami napadu byli: Leśniewski Janusz (ul. Bogusława 5) urzędnik skarbowy, plutonowy, dezerter z Wojska Polskiego, oraz murarz zatrudniony w Biurze Odbudowy Portu, Talman Roman (ul. Św. Wojciecha 15). Nazwisk innych sprawców nie można ujawnić ze względu na dobro sprawy.
     Po obfitej libacji w domu Talmana piątka bandytów uzbrojonych w automat, pistolet i granat udała się do remizy tramwajowej przy ul. Wilsona, gdzie po steroryzowaniu obecnych tam konduktorów ograbiła kasę tramwajową oraz konduktorów zdających w tej porze dzienne wpływy do kasy. Przed odejściem bandyci oświadczyli: "zabierają ci, którzy zabierali za niemca".
     Podział łupów nastąpił w Lasku Arkońskim. Ale nie zdążyli jeszcze roztrwonić zrabowanych pieniędzy, gdy zostali ujęci wraz z bronią i 70.000 zł.
     Należy zaznaczyć, że gdy tramwajarze obecni podczas napadu zachowali godną postawę, nie zabrakło i parszywych owiec. Niektórzy konduktorzy zbierając rozrzucone przez bandytów pieniądze nie odprowadzali ich do kasy, lecz przywłaszczyli je sobie, myśląc, że w szumie jakoś ujdzie. Ale nie uszło. Razem z ujętymi bandytami staną za kilka dni przed Wojskowym Sądem Doraźnym. Razem z nimi będzie również odpowiadać przed Sądem Leokadia Krawczyk (ul. Pocztowa 99), która wiedząc o zamiarach bandy zaniechała o tym donieść władzom. (s)

Kurier Szczeciński - 30-07-1946 r.


Gaz dla Pogodna - tramwaj do gazowni

     Mieszkańcy dzielnicy Pogodno oczekuje miła niepodzianka. Gazyfikacja bowiem tej dzielnicy jest w zasadzie ukończona i prawdopodobnie, jeszcze w tym tygodniu odbędą się próby instalacji. W bardzo ciekawy sposób rozwiązany został problem techniczny przejścia z Centrum na Pogodno przy Wiadukcie Aleji Wojska Polskiego, rurociągi zawieszone są pod mostem, natomiast u wylotu ul. Mickiewicza przechodzą one przekopem pod torami kolejowymi. W niedługim czasie instalacja gazowa dzielnicy Pogodno oddana zostanie do użytku publicznego.
     Równocześnie tramwaje miejskie przygotowują przedłużenie linii 7 w dzielnicę Pogodno, co jednak uzależnione jest w pierwszym rzędzie od wykończenia robót przy odbudowie wiaduktu na ul. Mickiewicza oraz od terminu dostawy drutu miedzianego na górną sieć.
     Do czasu wukończenia mostu oraz instalacji tramwajowych dzielnicę Pogodno oraz Gumieńce obsługiwać będą autobusy, które zostaną uruchomione w najbliższych tygodniach.
     Tramwaje miejskie interesują się nie tylko dzielnicą Pogodno. Przedłużona została linia 4. Na ul. Krzyszt. Kolumba położono już szyny i zawieszono sieć górną umożliwiając dojazd do Gazowni Miejskiej i Browaru Państwowego.
     Uruchomienie linii zależne jest tylko od wyburzenia przez SDO niektórych objektów przy ul. Krzysztofa Kolumba, które zagrażają lub zagrażać mogłyby bezpieczeństwu pasażerów.

Kurier Szczeciński - 22-11-1946 r.




Z Miejskiej Rady Narodowej

Zwrot budynków szpitalnych

Radni Żak i Żymierski złożyli sprawozdania ze swoich starań i zabiegów u władz centralnych o zwrot miejskich szpitali zajętych przez wojsko, w wyniku których szpital miejski przy ul. Piotra Skargi, zajęty dotychczas na Wojskowy Szpital Okręgowy jest już w trakcie przejmowania przez Zarząd Miejski. Uzyskano również zgodę marszałka Rokossowskiego na oddanie miastu szpitala Betania, przy ul. Wawrzyniaka, który jest narazie zajęty przez radziecką kolumnę samochodową.

Kurier Szczeciński - 05-07-1946 r.

NEXT

HISTORIA KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ    CIEKAWOSTKI KOMUNIKACYJNE


Powrót do podstrony "Zabytki"
Powrót do strony głównej serwisu

Dział redaguje: Elżbieta Szczerska.