UWAGA TRAMWAJ!

Miesięcznik Szczecińskiego Towarzystwa Miłośników Komunikacji Miejskiej

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20

Numer 6 / 2002 (6) [9] kwiecień 2003

Wstęp

   Witam Was serdecznie na łamach kolejnego numeru "Uwaga Tramwaj!". Z racji długiej przerwy, jaka nastąpiła od czasu ukazania się ostatniego numeru naszego miesięcznika w sierpniu ubiegłego roku, która była spowodowana względami technicznymi, Naczelna miesięcznika, Magda Murawska nie była jak dotąd w stanie wydać kolejnego numeru. Ja, niżej podpisany, nie mam nawet najmniejszego zamiaru zajmować jej miejsce, ponieważ wiem, że Naczelna pracuje nad nowym numerem. Ten, który w tej chwili Czytacie, ukazuje się tylko z tego powodu, że zaistniała taka sytuacja, a nie inna. Nie należy go traktować jako właściwego numeru UT!, lecz jako materiał powstały dla tych, którzy nie mogą się już doczekać nowego numeru UT!, redagowanego przez naszą koleżankę, Magdę. Jest to zatem przedsięwzięcie jednorazowe. Życzę naszej naczelnej, by jak najszybciej nadeszła ta chwila, kiedy będzie mogła wydać kolejny numer UT! Mam nadzieję, że taka chwila wkrótce nadejdzie. Wszystkim czytelnikom życzę przyjemnej lektury.
Marcin Klassa

Oprócz tramwajów
Literatura z komunikacją
w tle.

Postanowiłem opublikować wiersz, jaki ułożyłem w grudniu 2001.


Naszym tramwajem przez życie
Czy to przez szczecińskie nabrzeże,
Czy to przez krakowskie planty,
Czy przez lutomierskie łąki i pola i lasy,
Grudziądzką starówkę, wiedz że,
Pojedzie tam tramwaj, a w nim ja i ty.
Jam motorniczy, tyś konduktorka;
Gdziekolwiek zaprowadzą nas tory,
Tam pojedziemy razem ja i ty.
Czy to trasą do bydgoskiego dworca,
Przez splot elbląski; tam gdzie są tory,
Pojedziemy przed siebie. Nie ważne hałasy,
Awarie i inne przygody, jednak nadal
Będziemy tak jechać razem
Naszym tramwajem przez życie;
Wciąż na przód przed siebie w dal,
Po szynach mknąć będziemy razem,
Aby przejechać naszą trasę niesamowicie.


Marcin Klassa


Nadeszła wiosna

  Co należało uczcić w specjalny sposób. Dnia 22 marca 2003, w sobotę wyjechaliśmy "Perełką" na specjalny wiosenny objazd po mieście zakończonym grilem na pętli Las Arkoński. Wyjechaliśmy z zajezdni Pogodno o godzinie 11. Po kolei zaliczyliśmy pętle: Stocznia Szczecińska, Ludowa (powrót), Basen Górniczy, Dworzec Niebuszewo i Las Arkoński. Grill był udany, kiełbaski smakowały wszystkim uczestnikom imprezy. Posiłek trwał ponad półtorej godziny. Posileni wróciliśmy do zajezdni Pogodno. "Perełkę" prowadził pan Romek. Wszystkim się podobało, mi również, o czym relacjonuje Wojciech Lipiński.



Informacje Zarządu:

Składki

   Przypominamy o płaceniu składek - rekordziści zalegają już ponad pół roku!!!

Zarząd STMKM
Po szynach przez historię. 
10 lat bez "Dziesiątki"

   Dnia 8 września 2002 roku przypadła dziesiąta rocznica likwidacji linii tramwajowej nr 10 w Szczecinie. Rocznica ta została przez STMKM uczczona historycznym przejazdem składem 4N+4ND # 293+343 (na zdjęciu) na trasie Gocław - Potulicka, czyli trasą, którą ta linia kursowała do końca swoich dni. Okazja jest ku temu, by przybliżyć historię tej linii.
   Pod koniec lat 60-tych zaistniała potrzeba usprawnienia komunikacji miejskiej w rejonie Stoczni Szczecińskiej, w związku z czym 27 października 1967 roku uruchomiona została linia nr 10 o długości 7,4 km na trasie Stocznia Remontowa - Stocznia Szczecińska - Malczewskiego - Wyzwolenia - Obrońców Stalingradu - aleja Wojska Polskiego - Wawrzyniaka, z nawrotem przez ulicę Jagiellońską. Codziennie tą trasą kursowały składy typu N+ND i 4N+4ND z zajezdni Pogodno. 1 grudnia 1973 roku zlikwidowano torowisko tramwajowe na ulicach Obrońców Stalingradu, i części alei Wojska Polskiego od Placu Sprzymierzonych do Placu Zwycięstwa i ulicy Jagiellońskiej od alei Piastów do alei Wojska Polskiego oraz na Malczewskiego od alei Wyzwolenia do ulicy Matejki. Spowodowało to zmianę trasy "Dziesiątki", która od tej chwili kursowała do ulicy Potulickiej. W tym celu wybudowano nowy odcinek torów od placu Rodła do ulicy Matejki.



    Dwa lata później tramwaje 10 zawracały już na nowo wybudowanej pętli Gocław, w miejscu ostatniego "weksla" w Szczecinie usprawniając przy tym ruch w tym rejonie miasta. Obsługę linii przejęła zajezdnia Golęcin, która do samego końca istnienia linii wysyłała na nią składy 4N+4ND. Pod koniec lat osiemdziesiątych na trasie "dziesiątki" miały miejsce remonty torowisk. Na ulicy Malczewskiego ruch w latach 1987 – 88 odbywał się wahadłowo po jednym torze. Podobnie było w latach 1988 i 1989 na ulicy Ludowej na odcinku od pętli przy Stoczni Remontowej do ulicy Robotniczej. Tutaj wybudowano tor objazdowy, który znajdował się w miejscu obecnego chodnika po lewej stronie ulicy (patrząc w kierunku Gocławia). Latem 1989 roku roboty przeniosły się na północ, w rejon ulicy Ziemowita, co spowodowało skrócenie "6" i "10" do pętli Ludowa. Z racji wąskiego przesmyku ulicy Dębogórskiej w miejscu remontu, autobus zastępczy mógł podwieźć pasażerów tylko do ulicy Rbotniczej, dalej trzeba było przejść odległość jednego przystanku do zajezdni Golęcin, gzie czekała "szóstka" w kierunku Gocławia. W związku ze zmniejszającymi się potrzebami przewozowymi 13 kwietnia 1991 roku zawieszono kursowanie linii nr 10 w dni świąteczne, a 20 kwietnia w dni powszednie. Oficjalnie linia. została zawieszona we wrześniu 1992 roku, po zakończeniu remontu torowiska w alei Piłsudskiego.

Listopadowe święto

   Jak co roku, pod koniec października 2002 została uruchomiona linia "D8", dawniej zwana "D", na trasie Dworcowa - Gumieńce, by ułatwić szczecinianom dojazd do jednego z największych cmentarzy w Europie, który znajduje się przy ulicy Ku Słońcu. W niedzielę 27 października na "ósemce" kursowało 6 składów (o jeden więcej niż zwykle), a na “Dodatku" cztery, w tym dwa z Golęcina,
   Od tego dnia można było już zauważyć (i sfotografować) potrójne składy 105Na i 105N2k, a były to: 752+738+751, 754+750+735, 785+786+784 i 787+788+783. W dni powszednie zachowano powszedni rozkład, który okazał się jedynie fikcją. ponieważ opóźnienia sięgały nawet 70 minut. Podobnie było na niektórych liniach autobusowych, również kursujących w rejonie cmentarzy. Zwiększono na ich liniach częstotliwość, która okazała się niewystarczająca.

   Kto miał szczęście, ten mógł rankiem, 31 października uwiecznić na kliszy tramwaje we mgle. W największe święto w komunikacji miejskiej, jak został nazwany przez miłośników dzień 1 listopada, kursowało 12 pociągów na linii 8, w tym 4 trójskłady w/w, a na linii D8 9 składów, w tym składy 2x102Na o numerach: 619+612, 626+620, 601+624 i 615+617. Kursowały też trzy rezerwy, co raczej nie wpłynęło na poprawę komunikacji na obu tych liniach. Podobnie było na liniach autobusowych. Na linii D67 kursowały aż 24 brygady. Rezerwy też nie stały bezczynnie na placu przy Emilii Plater. Zaskakujący też okazał się brak jakichkolwiek informacji ze strony ZDiTM co do funkcjonowania świątecznej komunikacji. Poza ogłoszeniami w prasie, wywieszone były na niektórych tylko przystankach takowe informacje.

Jesienne uroczystości


Z okazji 1 Szczecińskiego Spotkania Organizacji Pozarządowych w dniu 22 września na Jasnych Błoniach, Szczecińskie Towarzystwo Miłośników Komunikacji Miejskiej postanowiło zaprezentować się z tramwajem. Wagon Bremen # 144 został za pomocą lawety przetransportowany na płac reprezentacyjny i stał tam od godziny 8 rano do 18.15 na specjalnie ułożonych kawałkach szyn. W środku urządzona została wystawa fotograficzna dokumentująca historię szczecińskich tramwajów. Mimo nieciekawej pogody zwiedzających było sporo.
   Równie wielkie zainteresowanie miała obchodząca swe 95 urodziny zajezdnia Niemierzyn, do której można było dojechać wagonem 4N # 216 (na zdjęciu). Impreza odbyła się w dniu 4 października i trwała od godziny 10 do 13. Każdy mógł zwiedzić całą zajezdnię, zrobić dużo pamiątkowych zdjęć, wejść do środka wagonów gospodarczych i "podzwonić" dzwonkiem starego tramwaju. Pan Romek oprowadzał wszystkich zwiedzających po zajezdni w mundurze motorniczego, podkreślając historyczną wagę tej zajezdni, jak i obchodzonej uroczystości.
Z życia Towarzystwa
Poznajemy się


   Zaprosiliśmy Wojtka Lipińskiego do przeprowadzenia krótkiego wywiadu. Wojtek urodził się 9 kwietnia 1990 roku w Szczecinie. Jest uczniem klasy szóstej szkoły podstawowej. Jego zainteresowania to komunikacja i polityka. MK: Co sprawiło, że zapisałeś się do STMKM?
WL: Przypadkowo natrafiłem na stronę internetową towarzystwa i postanowiłem się z nim zapoznać bliżej i później zapisać.
MK: Co ci się podoba w STMKM?
WL: Podoba mi się, że mogę spotkać się z ludźmi o podobnych zainteresowaniach i żeby wymieniać informacje na temat komunikacji miejskiej.
MK: Co chciałbyś zmienić w STMKM?
WL: Wszystko jest w porządku, tylko żeby była lepsza organizacja.
MK: Czy przeżyłeś jakąś niesamowitą przygodę będąc członkiem Towarzystwa?
WL: Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę brać udział w imprezach jako członek towarzystwa, zwiedzać zajezdnie, brać udział w zebraniach klubu.
MK: Którą z imprez klubowych wspominasz najmilej i dlaczego?
WL: 95-lecie zajezdni Niemierzyn, bo miałem dużo czasu by ją zwiedzać i usiąść za pulpitem tramwaju.
MK: Jaki jest twój ulubiony wagon tramwajowy?
WL: Jest to skład 105Na # 1029+1030.
MK: Dziękuję za rozmowę.
WL: Również dziękuję.

Wywiad przeprowadził Marcin Klassa


BACK NEXT

UWAGA TRAMWAJ!
Redaguje zespół w składzie:
Magdalena Murawska - redaktor naczelny, Marcin Klassa - redaktor wydania
Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania i zmian nadesłanych materiałów
Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych