UWAGA TRAMWAJ!

Miesięcznik Szczecińskiego Towarzystwa Miłośników Komunikacji Miejskiej

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20

Numer 3 / 2002 (3) [6] maj 2002


Czas dla Naczelnego.

   Witam was, drodzy Czytelnicy, na łamach trzeciego już numeru UT! W bieżącym numerze kontynuujemy cykl artykułów autorstwa naszego klubowego kolegi, Ryszarda Dudzińskiego. W tym wydaniu naszego miesięcznika postanowiliśmy przedstawić historię nie tyle szczecińskiej komunikacji miejskiej, co dzieje pewnego miejsca, które jednak odegrało znaczącą rolę w historii szczecińskich tramwajów. Po przerwie spowodowanej przyczynami technicznymi kontynuujemy również cykl o szczecińskich liniach tramwajowych autorstwa Marcina Klassy. Tym razem "na warsztat" wzięliśmy linię nr "2".
   Jak zawsze życzę wam, drodzy klubowicze, przyjemnej lektury nowego numeru UT!. Przypominam również o nadsyłaniu waszych własnych artykułów, gdyż tylko dzięki nim nasz miesięcznik może istnieć.

Naczelny

Przekazanie "pałeczki"


   Drodzy Klubowicze! Truizmem było by powtarzanie, że macie w ręku trzeci już, majowy, numer UT! Jest to już ogółem szóste wydanie naszej klubowej gazetki, która pierwszy raz ukazała się w październiku zeszłego roku. Od tego czasu zwiększyła się zarówno objętość naszego miesięcznika, jaki również zmianie uległ format i tytuł. Nie ma co ukrywać, że wydanie sześciu numerów, to całkiem sporo pracy i wiele nowych doświadczeń.
   Niestety, muszę was, drodzy Czytelnicy, poinformować, że w związku z natłokiem innych zajęć nie jestem w stanie dalej prowadzić naszego klubowego miesięcznika. Właśnie permanentnym brakiem wolnego czasu, który mógłby zostać wykorzystany na edycję i skład nowego wydania gazetki, jest spowodowane to opóźnienie z jakim ukazał się niniejszy majowy numer naszego pisma.
   Poszukujemy więc osób chętnych do "zaopiekowania się" naszym czasopismem. Osób, które były by chętne poświęcić część swojego wolnego czasu na ta "pracę bez końca" nad redagowaniem następnych numerów UT! Jednocześnie informuję, że w przypadku braku chętnych do owej pracy, będę zmuszony do zakończenia wydawania kolejnych numerów. A była by to z pewnością niewymierna szkoda dla całego naszego Towarzystwa, w którym, przez ponad pół roku istnienia, nasza gazetka znalazła swoje miejsce.
   Dziękuję w tym miejscu za owocna współpracę wszystkim osobom, które chętnie przekazywały swoje artykuły oraz inne materiały i tym samym umożliwiały dalsze funkcjonowanie UT! Dziękuję również osobom, które niestrudzenie drukowały i kserowały kolejne numery naszego miesięcznika.
   Osoby chętne do redagowania naszego klubowego pisma proszę o zgłaszanie się do mnie. Jednocześnie informuję, że chętnym służę wszelkimi materiałami, które udało się dotychczas zgromadzić, a także rada i pomocą w sprawach związanych ze składem i drukiem.

Naczelny

Wygrzebane
w archiwum Prezesa
.

Ciekawa "reforma".

   Miejska Rada Narodowa debatuje dzisiaj nad projektem reformy miejskiej sieci tramwajowej. [...] Z ważniejszych zmian wymienić należy zmianę tras większości linii tramwajowych. I tak (...] linia tramwajowa "8" kursować ma na trasie z Gumieniec do Lasu Arkońskiego przez Bramę Portową. Nową linią ma być linia "9 ", która będzie kursować z Gocławia przez ulicę Malczewskiego do ulicy Potulickiej.

Głos Szczeciński, 22. 12. 1960

Warto tu zaznaczyć, iż w momencie tworzenia projektu istniał jeszcze dwutorowy skręt z al. Niepodległości do Placu Zwycięstwa. Proponowana linia z Gocławia do Potulickiej została uruchomiona, lecz znacznie później, jako linia "10", choć poczatkowo kursowała nie do Potulickiej, a do Wawrzyniaka.


Informacje Zarządu:

Składki

   Przypominamy o płaceniu składek - rekordziści zalegają już ponad pół roku!!!

Linia turystyczna się zbliża...

   ... a wraz z nią podział służb. Od połowy kwietnia w siedzibie wyłożona zostanie lista chętnych na pełnienie służby na linii "0" i "50". Szukamy konduktorów (na obie linie) i rewizora (na "0").

Nowa strona www

   Informujemy, iż już działa nowy serwis internetowy naszego Towarzystwa. Jest dostępny pod adresem: http://infoludek.pl/stmkm

Zarząd STMKM
Po szynach przez historię.
Roßmarkt.

   W moich artykułach na łamach UT! Chciałbym przybliżyć dzieje i historię niektórych zakątków Szczecina szczególnie godnych uwagi. W tym odcinku jest to Plac Orła Białego, dawny Roßmarkt.
   Plac ten wykształcił się z pierwotnego miejsca targowego miasta przed lokacyjnego usytuowanego w pobliżu tzw. "podgrodzia możnych" w górnej części szczecińskiego zespołu miejskiego. Kształt jego powstał ze skrzyżowania szlaków - komunikacyjnych zbiegających się tutaj pod katem. W związku z tym że w średniowieczu koncentrował się tu handel końmi nosił nazwę Targu Końskiego. Na lata 1725-1890 przypada okres jego największego rozkwitu.
   Plac zabudowany był, patrząc od strony ulicy Staromłyńskiej w kierunku Grodzkiej, pałacykami w stylu barokowym i klasycystycznym. Wszystkie zacniejsze obiekty zamieszkiwali wybitni przedstawiciele ówczesnych sfer życia publicznego i gospodarczego jak np. Kanclerz Grumbkow, był tu także dom Nadleśniczego, Komisarza Wojny, Tajnego Radcy, swego czasu była tu także gospoda Potsdam. Skrzyżowanie obecnego placu oraz ulicy Łaziebnej i Staromłyńskiej zajmował pałac Grumbkowa zbudowany w 1725 r. później przebudowany w 1890 r. W tym czasie mieściło się tu Pruskie Towarzystwo Ubezpieczeniowe. Godny uwagi jest fakt, że tu w 1759 r. urodziła się księżniczka Zofia Dorota Wurtenberg, żona następcy tronu, późniejszego cara rosyjskiego Pawła I. Jako caryca nosiła imię Zofia Fiedorowna. Paweł I był synem cara Piotra III i Katarzyny II (notabene również urodzonej w Szczecinie). Obecnie mieści się tu Zespół Szkół Medycznych. Obok stanął Pałac Joński, dzisiaj siedziba Pomorskiego Banku Kredytowego.
   Na narożniku ulicy Łaziebnej zbudowano w 1726 r. klasycystyczny pałac Velthausena, szczecińskiego kupca win. W latach 1778-1787 przebudowany. Od 1853 r. mieściła się w nim fabryka pianin, a po 1921 r. Miał siedzibę Pomorski Bank Prowincjonalny. Po wojnie odbudowano go, i dziś mieści się tu Państwowa Szkoła Muzyczna. Lewa stronę placu zajmowały kamieniczki mieszczańskie. Symbolicznym akcentem placu była (i jest do dziś), ufundowana przez Fryderyka Wilhelma I, barokowa fontanna wykonana przez E. Graela. Była ona faktycznie zakończeniem wodociągu miejskiego, którym drewnianymi rurami doprowadzano wodę ze Wzgórz Warszewskich. W latach międzywojennych przy dzisiejszej ulicy Koński Kierat wybudowano Łaźnię Miejska wraz z krytym basenem kąpielowym, które to działały jeszcze w latach 60. i które rozebrano pomimo "ochrony" Konserwatora Zabytków.
   Pamiętajmy też, że właśnie tutaj, na tym właśnie placu, w 1879 roku wbito pierwsze gwoździe pod tory tramwajowe pierwszej linii konnej. Wtedy ówczesna gazeta Ostsee Zeitung und Borsenachrichten der Ostsee odnotowała słowa nadburmistrza Hakena: "Niech młot zahuczy! Na dobra jazdę na mocnych torach Szczęść Boże!".
   Dziś można tam szukać śladów dawnych torowisk tramwajowych, może ukrytych gdzieś pod asfaltem, i przede wszystkim wczuć się w klimat dawnego Szczecina.

Na podstawie: "Brockhaus Lexikon 1918", "Stettin auf alten Abbildungen 16-20 Jahrhundert"; oraz materiałów własnych..

Ryszard Dudziński

Po szynach przez historię.
Autobusy: 1947-55.

   Pierwsze lata powojennej komunikacji autobusowej zawsze stanowiły biała plamę w historii szczecińskiej komunikacji. Dzięki pomocy wielu osób udało się częściowo odtworzyć pierwsze lata kursowania autobusów po wojnie.
   Czasów wojny nie przetrwał żaden z 17 przedwojennych autobusów. Pod koniec 1945 roku tabor autobusowy składał się z dwóch pochodzących z demobilu wozów marki Bussing. Wozy te były w złym stanie technicznym, podobnie zresztą jak otrzymane rok później cztery autobusy General Motors Company. Dopiero po przeprowadzeniu napraw wozów, możliwe było uruchomienie komunikacji autobusowej.
   Nie lada wydarzeniem było otwarcie 4 kwietnia 1947 roku pierwszej linii autobusowej, do obsługi której skierowano pierwszy wyremontowany wóz marki Bussing. Autobus kursował od pl. Kościuszki przez ulice Sikorskiego, Ku Słońcu, Dworska i Krakowska do kościoła na Gumieńcach. Odbudowane dwa kolejne autobusy umożliwiają, w następnych miesiącach uruchomienie dwóch kolejnych linii autobusowych: Gocław - Police, Wojska Polskiego - Tanowo. Łącznie w 1947 roku trzy autobusy przejechały 40 tys. wozokilometrów i przewiozły 199 tys. pasażerów.
   W 1948 roku otrzymano trzy wozy marki Leyland. Były one w dobrym stanie technicznym i wszystkie trzy zostały skierowane do obsługi nowych linii autobusowych: Łasztownia - Żydowce, Łasztownia - Dąbie, Plac Hołdu Pruskiego - Stołczyn (15.X11). Po uruchomieniu w grudniu 1948 roku komunikacji tramwajowej na ulicy Gdańskiej skrócono do Basenu Kaszubskiego linie z Dąbia i z Żydowiec.
   9 grudnia 1948 roku w związku z przedłużeniem linii tramwajowej "8" do ulicy Ku Słońcu, skrócono autobus gumieniecki, który będzie kursował odtąd na trasie Gumieńce kościół - Ku Słońcu (domy akademickie). W tym okresie pojawia się też najprawdopodobniej literowa numeracja linii autobusowych. Poszczególne linie otrzymały odpowiednie litery:
Linia A: Ku Słońcu - Gumieńce kościół
Linia B: Gocław - Police
Linia C: Wojska Polskiego - Tanowo
Linia D: Basen Kaszubski - Żydowce
Linia E: Basen Kaszubski - Dąbie
Linia F: Plac Hołdu Pruskiego - Stołczyn
   Na początku 1951 roku zlikwidowano linię "A".

   Pierwsza dostawa nowych autobusów marki Mavag przychodzi w 1950 roku. Dzięki niej stan taboru wzrósł do 19 sztuk. Umożliwia to uruchomienie w 1951 roku dalszych linii:
Linia G: Dw. Niebuszewo - Warszewo
Linia H: Dw. Główny - Brama Portowa - Wyzwolenia - Piłsudskiego - PI. Grunwaldzki - Jedn. Narodowej - Moniuszki - Wyspiańskiego - Zaleskiego - Wojska Polskiego - Unii Lubelskiej - Szpital Kliniczny
   Linia H nie zyskała przychylności mieszkańców. Uruchomiona 20 kwietnia została zlikwidowana już 4 lipca. Taki układ sześciu linii autobusowych przetrwał do 1954 roku, kiedy uruchomiono nowa linię szczytowa "A": Wszystkich Sw. - Osowo. Rok później uruchomiono linię "H": Basen Kaszubski - Klęskowo. Po doprowadzeniu 21 lipca 1955 roku linii tramwajowej do Jez. Głębokiego, skrócono linię "C" z Tanowa, która odtąd kursuje do końcowego przystanku linii "1" na Głębokim.
   Około 1955 roku nastąpiła zmiana oznakowania linii autobusowych. Ich nowe litery przedstawia poniższe zestawienie:
Linia A: Wszystkich Św. - Osowo
Linia B: Gocław - Police
Linia C: Głębokie - Tanowo
Linia D: Basen Kaszubski - Klęskowo
Linia E: Basen Kaszubski - Żydowce
Linia F: Basen Kaszubski - Dąbie Os.
Linia G: Dw. Niebuszewo - Warszewo
Linia H: Swiętojańska - Glinki
   Pod koniec roku zmieniono oznaczenia: litery A-H zastąpiono liczbami 51 - 58. Autobusy kursowały co 25 - 40 minut. Po dostawie w 1955 roku pierwszych polskich autobusów marki Star N52 wyprodukowanych w Sanockiej Fabryce Wagonów stan taboru wzrósł do 28 sztuk, z czego 11 było w ruchu.

Remigiusz Grochowiak

Dzieje szczecińskich linii.
Linia "2".

   Pierwotna trasa linii tramwajowej nr 2 w Szczecinie przebiegała zupełnie inaczej niż obecnie. 1 października 1904 roku uruchomiono linię od Bramy Portowej przez ulice Krzywoustego, Sikorskiego i Ku Słońcu do I bramy Cmentarza Centralnego, która w roku następnym oznaczono numerem 2, a w 1912 roku kolorem szarym. W marcu 1923, w czasie światowego kryzysu linię zawieszono, zastępując ją na odcinku od Cmentarza Centralnego do pl. Kościuszki uruchomiona kilka lat wcześniej linia nr 8. Stan ten trwał do lata 1924 roku. 15 listopada 1925 roku oddano do użytku oddzielne torowisko przy Poczcie Głównej przy al. Niepodległości, a równo dwa lata później przedłużono torowisko na ul. Ku Słońcu do III bramy Cmentarza Centralnego, skąd jeździły autobusy do południowej części Gumieniec. W 1944 roku "Dwójkę" przedłużono ulicami Dworcową i Nową do Dworca Głównego. 24 kwietnia 1945 roku linia nr 2 przestała kursować.
   Po wojnie trasa "Dwójki" została całkowicie zmieniona. W latach 1946 - 48 kursowała ona od Dworca Niebuszewo do ul. Kołłątaja. W 1949 roku linię przedłużono przez aI. Wyzwolenia, Niepodległości, ul. Dworcową, tymczasowy most Bayleya i dalej ulicami Heyki, Energetyków i Gdańska do Basenu Kaszubskiego. W 1957 roku, po wybudowaniu nowego torowiska na Łasztowni, "Dwójkę" skierowano od ul. Dworcowej przez Nabrzeże Wieleckie, most Długi, ul. Energetyków do ul. Gdańskiej. 6 czerwca 1962 roku po ułożeniu torów na ul. Wyszyńskiego, tramwaje tej linii zaczęły kursować ta właśnie nową, szeroka arteria, omijając ul. Dworcową i Nabrzeże Wieleckie. 26 sierpnia 1964 roku, w wyniku modernizacji ul. Gdańskiej, trasę nr 2 skrócono do ul. Wyszyńskiego, z nawrotem przez ul. Dworcową. Od lipca 1977 do listopada 1978 roku, z powodu remontu torowiska na ul. Asnyka, tramwaje kończyły swój bieg na pętli Las Arkoński. 4 lipca 1983 roku "Dwójka" ponownie dotarła do Basenu Górniczego. W dniu 3 lipca 1995 roku linię znowu skrócono do ul. Dworcowej, gdzie jej przystanek końcowy znajduje się do dziś.
   Na linii tej codziennie pasażerów wożą podwójne składy 105N z Zajezdni Pogodno, a do 1998 roku pojawiał się jeden skład z Zajezdni Golęcin. Jest to obecnie najkrótsza linia tramwajowa w Szczecinie. Zamiast przerw na posiłek wprowadzono podmiany w dyspozytorni na Kołłątaja.
   W ostatnich latach w wyniku prowadzenia różnych remontów zmieniały się trasy linii nr 2. W wakacje 1998, 1999 i 2000 roku kursowała ona do ul. Potulickiej z powodu skierowania na ul. Dworcową tramwajów linii 7 i 8 z remontowanej trasy na Basen Górniczy. Podobna sytuacja ma miejsce co roku w okresie dni Wszystkich Świętych, kiedy na Dworcowej zawracają wozy linii D8. Podczas budowy Ronda Giedroycia, latem 2001 roku, obsługę "Dwójki" przejęły wozy 102N z Zajezdni Niemierzyn, od 28 czerwca do 1 lipca od Zajezdni Niemierzyn do Potulickiej, a do 7 sierpnia do ul. Dworcowej. Potem linia została zawieszona do 28 października.

Marcin Klassa
Oprócz tramwajów
Literatura z komunikacją w tle.

   W tym miesiącu chciałabym Wam zaprezentować utwór inny od poprzedniego, bardziej sentymentalny. Wiersz ten pragnę zadedykować bliskiej mi osobie, która bardzo kocham, a poznałam w "Perełce", oraz wszystkim, którzy poznali swoja "druga połowę" w tramwaju lub innym środku komunikacji miejskiej.


W wiosenny wieczór
Liście szepczą sentymentalną melodię
Poruszone wiatrem pobudzając zmysły
By wyruszyć w podróż,
By roztoczyć wspomnień czar.

Pewnego wrześniowego dnia
Poznał on ją, a ona jego
w wagonie typu N.
Tramwaj mknął po złocistych szynach
Gdy rozmawiali pierwszy raz wpatrzeni w siebie,
A drzewa podglądając ich przez szyby
Rumieniły się jakby wiedziały,
Że obserwują rodzącą się właśnie miłość.

Słońce prześwitując przez konary
Pieściło ich twarze ciepłymi promieniami
Stając się, jeszcze jednym niemym świadkiem.
Choć wokół nich panował gwar
to oni słyszeli tylko siebie
I to jak eNka wygrywa im serenady
piskiem swych kół na zakręcie.
I tak minął im czas aż po jazdy kres.

Już świta
Wiosenny wstaje ranek
Budzony śpiewem ptaków.
I podróż wspomnień kończyć czas,
Lecz jeszcze na zakończenie słowa dwa:
Miłość może się wszędzie narodzić,
Lecz ta co w tramwaju zrodzona
Jest najpiękniejsza
I trwalsza niż skała.


Magdalena Murawska

BACK NEXT

UWAGA TRAMWAJ!
Redaguje zespół w składzie:
Adam Kołacz - redaktor naczelny, Ryszard Dudziński, Remigiusz Grochowiak, Magdalena Murawska
Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania i zmian nadesłanych materiałów
Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych