UWAGA TRAMWAJ!

Miesięcznik Szczecińskiego Towarzystwa Miłośników Komunikacji Miejskiej

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20

Numer 10 / 2003 (5) [13] sierpień 2003

Literatura z komunikacją
w tle.

Urodzeni motorniczy

Wstałem o 3-ej rano,
Zjadłem śniadanko,
Nocnym PKS-em,
By przed kwadransem
Do wyjazdu z zajezdni
Być dotarłem jak inni.
Już brzasku pora,
Słońce swe promienie
Przebija mrok nocy,
By w pełni mocy
Rozpocząć dzień.
Gdy już wyjechałem
Z remizy bram
Jeszcze słodko spałaś.
Ludzi do pracy
Dowieść trzeba.
Jak ja kocham tę
Robotę!
Już dzień rozpoczął się
Nowy. Już pewnie cię
Zbudził słońca promieni
Dotyk, aż się zarumieni
Twej twarzy oblicze.
Już tylko minuty liczę,
Aż wsiądziesz do mego
tramwaju, tak, tego,
Którym przyszło mi dziś
Prowadzić.
I gdy już zawiozę cię
Tam gdzie dotrzeć
Miałaś, dalej będę
Jeździć, w słońce, czy
Deszcz, wiatr lub śnieg.
Nic nie jest w stanie
Zrazić mnie.
Bo przecież lubię tą
Pracę, którą jest pasją.
No i gdy już słońce
Wysoko świeci na niebie
Czas zmiany nadejdzie.
Ja pójdę do domu, a
Ktoś inny przejmie ster,
Ktoś, kto równie, jak ja
Szanuje i powierzoną
Mu pracę. A my
W domu się spotkamy.


Nowinki taborowe

Kolejna modernizacja

  Dnia 15 lipca 2003 roku na linii nr 6, brygada 3, pojawił się skład 1009+1008. Jego modernizacja polegała przede wszystkim na wymianie aparatury technicznej, przetwornic i silników. Wymieniono drzwi na takie, jak w wozie 1027. Stanowisko motorniczego nie uległo zmianie. Został stary pulpit. W wagonie 1008 pozostawiono kabinę, tak że możliwa będzie w przyszłości zamiana między wagonami. To już piąty zmodernizowany skład, jaki trafił do zajezdni Golęcin, nie licząc dawnego składu 1023+1024, który po modernizacji trafił jako 598+599 do zajezdni Niemierzyn. Jakie jeszcze składy zostaną poddane modernizacji? Jeszcze zobaczymy.

Wojciech Jędrzejak


Kolejne MANy dla Polic

  Na przełomie sierpnia i września do SPPK przyjedzie kolejnych pięć autobusów marki MAN. Jest to wynik rozstrzygniętego w czerwcu przetargu na dostawę dwóch autobusów przegubowych i trzech solowych. Autobusy MAN typu NG313 (przegubowe) i NL223 (solowe) to pojazdy trzeciej generacji, charakteryzujące się niską podłogą na całej długości. Ich parametry będą prawdopodobnie identyczne z posiadanymi już pojazdami tych typów. System informacji pasażerskiej jak zwykle dostarczy mielecka firma R&G. Nowością w stosunku do dotychczas zamawianych MANów ma być wyposażenie ich w radiomodemy, co umożliwi transmisję danych drogą radiową do i z autokomputerów zamontowanych w autobusach. Dodajmy, że policka spółka na razie jako jedyna posiada infrastrukturę umożliwiającą uruchomienie systemu radiowego przesyłania danych.
   Nowe autobusy prawdopodobnie otrzymają numery 756 i 757 (przegubowe) oraz 3025, 3026 i 3027 (solowe). Oczekiwany termin dostawy to koniec sierpnia, ale ze względu na czas niezbędny do produkcji pojazdów, ich przekazanie może przeciągnąć się nawet do października. Ich przekazanie może być zatem rozłożone na raty. Po dostawie SPPK będzie posiadać w sumie dwadzieścia sześć niskopodłogowych autobusów (z czego dziewięć przegubowych, pięć trójosiowych i dwanaście solowych). Dla porównania - na stanie obu szczecińskich spółek jest jedenaście niskopodłogowców. Na 57 autobusów, jakimi dysponuje SPPK, 21 to nowoczesne MANy. Reszta to kilkunastoletnie Jelcze M11 i starsze Ikarusy 280. Nowe MANy odnowią tabor autobusowy na liniach łączących Szczecin z Policami.

Maciej Kubień


Czy wiecie, że...
Ciekawostki

  Obecny wagon 293 to wcześniejszy 282. Tym samym należy uzupełnić o tą informację artykuł z cyklu "Czym jeździmy" z czerwcowego numeru. Za wprowadzenie w błąd przepraszamy.

  Pierwszym składem złożonym z trzech wagonów typu 105N2k, popularnie nazywanym wówczas "Trójbulwem" był skład o numerach: 783+785+786. Miało to miejsce we wrześniu 2001 roku, kiedy po raz pierwszy testowano możliwości. takiego składu. Jak widać szczególnie podczas święta 1 listopada, składy takie się dobrze sprawdziły i będziemy je mogli oglądać co rok.

  Pantograf wagonu N # 167, czyli "Perełki", pochodzi od wagonu GT6 #513, gdzie zastosowano zupełnie inny typ pantografu.

  Tramwaje Elbląskie zamawiają w Szczecinie, a dokładnie w CW części zamienne. Szkoda, że nie remonty - komentuje Jacek Kalicki

  Na internetowej stronie głównej bydgoskiego MZK pojawiają się zdjęcia, jedno tramwaju, szczecińskiej stopiątki #600, autorstwa naszego kolegi Kajetana Szmucińskiego (z lewa na prawo), drugie autobusu, tym razem bydgoskiego. W takim wypadku MZK Szczecin na swojej stronie zamieści zdjęcie może jakiejś łódzkiej osiemsettrójki.

  Po dwóch latach nieobecności na liniach, 15 czerwca 2003 roku na "Zerówce" pojawił się wagon Bremen #144. "Musi trochę pojeździć" powiedział nam pan Romek, który tego dnia prowadził tym wozem, zapowiadając, że pojazd ten pojawi się na linii tydzień później.

  Dnia 15 czerwca 2003 na Jasnych Błoniach odbyło się II Spotkanie Szczecińskich Organizacji Pozarządowych. Tym razem na plac przyjechał autobus Jelcz 272, czyli "Ogórek", który był dostępny do zwiedzania do godziny l7.00. pobliżu stoiska STMKM można było podyskutować Ogólnopolskim Forum Koordynacji Ruchu na temat uruchomienia linii w rodzaju S-Bahn na trasie Dworzec Główny PKP - Stacja Żelechowa. Proponowaną trasą pociąg przejeżdżając po torach kolejowych miałby pokonywać w 18 minut (według rozkładu sprzed 2002 roku 21 minut). Dodano kilka przystanków.

Marcin Klassa



Informacje Zarządu:

Składki

   Przypominamy o płaceniu składek - rekordziści zalegają już ponad pół roku!!!

Zarząd STMKM


Czym jeździmy:

Wagony rodziny 105N

   W 1975 roku Konstal rozpoczął produkcję nowego typu czteroosiowych wagonów typu l05N wyznaczając pewien standard tramwajów na koniec XX wieku. W tym samym roku do Szczecina rozpoczęła się dostawa takich wozów, które trafiły do zajezdni Pogodno. Otrzymały tu numery 631 - 728. Łącznie do 1979 roku przybyło ich 96 sztuk. Przy tych wagonach motorniczowie po raz pierwszy zetknęli się z zupełnie nowym sposobem sterowania wagonem. Dotychczas jedna korba służyła do rozruchu i hamowania, a druga do umiejscawiania wagonu po zatrzymaniu. Częściowo układ ten zmienił się w tramwajach przegubowych które były umiejscawiane automatycznie po doprowadzeniu korby do ostatnich kontaktów hamowania. W wagonach 105N motorniczy dokonywał rozruchu i hamowania za pomocą pedałów jazdy i hamowania nastawnika umieszczonego pod podłogą pojazdu. Wagony te zabierały 125 pasażerów, z czego 20 na miejscach siedzących. Długość pudła 13500 mm (ze sprzęgiem 14700 mm), szerokość 2400 mm, wysokość od główki szyny 3460 mm, masa własna 15250 kg. Wózki napędowe typu 2NW wyposażono w dwa silniki LTa-220 "Dolmel" o mocy godzinnej 41,5 kW i ciągłej 40 kW każdy. Silnik sprzęgnięty jest wałem Cardana z przekładnią hipoidalną o przełożeniu 1:7,16 i przenoszącą napęd na oś kół. Cztery pary dwu skrzydłowych drzwi otwieranych do środka usprawniają szybką wymianę pasażerów na przystankach. Od 1981 roku Konstal dostarczał nieco unowocześnione wagony oznaczone jako 105Na. W ciągu 9 lat do zajezdni Pogodno trafiło 51 wagonów, gdzie otrzymały numerację 730 - 780. W latach 1991 - 1994 wozy tego typu trafiały do zajezdni Golęcin, do których dołączyły niektóre przeniesione wagony z Pogodna. W zajezdni Golęcin otrzymały one numery 1001 - 1034.

   

   W roku 1994 trafił tu jedyny w Polsce skład 105Np, otrzymując numery 1035+1036. Następnie znalazły się tu wagony 105Na z Gorzowa, które oznaczono numerami 1037 - 1044 oraz nieco zmodernizowane składy 105N/Na z Pogodna, które oznaczono numerami 1045 - 1050. W październiku 1998 roku trafił tu ostatni taki skład, 1051+1052. W roku 2001 również zajezdnia Niemierzyn otrzymała wagony 105N (590 - 595 i 600) oraz dwa składy po modernizacji na 105Ng (596 - 599) z zajezdni Pogodno oraz Golęcin. W tym samym roku rozpoczęto modernizację niektórych "stopiątek", wprowadzając nowe pudła z drzwiami otwieranymi na zewnątrz. Z roku na rok jednak te modernizacje były coraz skromniejsze. Ostatnią generacją wagonów 105N były dostarczone wagony 105N2k z rozruchem tyrystorowym o numerach 783 - 790 i 1053 - 1058, które w 2001 roku trafiły do zajezdni Pogodno i Golęcin. Posiadają one pudła opływowe i drzwi otwierane na zewnątrz, a komfort jazdy nimi jest duży.

Marcin Klassa
Wojciech Lipiński
Wojciech Jędrzejak

Dzieje szczecińskich linii.
Linia 8

   W błędzie jest ten, kto uważa, że linię tramwajową nr 8 w Szczecinie uruchomiono dopiero po II wojnie światowej. Tak naprawdę linia ta została uruchomiona 14 czerwca 1912 roku na trasie pl. Kościuszki, Piastów, Piłsudskiego, pl. Grunwaldzki, Rajskiego, Malczewskiego, Matejki. Linia ta liczyła 2132 m długości. Równocześnie oznaczono ją kolorem czarnym. Na początku 1923 roku, z powodu kryzysu, linię tę zawieszono, gdyż w znacznej mierze pokrywała się z linią nr 4, którą właśnie przedłużono do Cmentarza Centralnego w miejsce po zawieszonej również linii nr 2. Według niektórych źródeł linia ta została ponownie odwieszona po minięciu kryzysu i miała mieć charakter linii awaryjnej.
   Na dobre ósemka została ponownie uruchomiona w 1948 roku na trasie Ku Słońcu (III brama cmentarza) - Sikorskiego - Krzywoustego - Brama Portowa - Dworcowa - Most Bayleya - Łasztownia - Most Żmugusa - Gdańska - Basen Kaszubski. W 1955 roku oddano do użytku pętlę uliczną Ku Słońcu - Kwiatowa - Okulickiego, gdzie tramwaje nr 8 zawracają do dziś. Po dwóch latach, po odbudowie Mostu Długiego, linię tą skierowano przez ulice Energetyków i Nabrzeże Wieleckie. W 1960 roku tramwaje zaczęły już jeździć przez ulicę Wielką. W dniu 26 sierpnia 1964 roku rozpoczęto przebudowę ulic Energetyków i Gdańskiej, wskutek czego wozy linii 8 kończyły trasę na przystanku "Wielka" i jadąc przez ulicę Dworcową wracały na Gumieńce. Stan ten trwał do początku roku 1973, kiedy oddano do użytku nowoczesną trasę do pętli tramwajowo-autobusowej "Basen Górniczy" budowanej przejściowo, gdzie ósemka zawraca do dziś. Wegług planów linia miała być w przyszłości przedłużona na prawobrzeże, o czym może świadczyć fakt, że już w 1951 roku zamontowano szyny tramwajowe na wiadukcie Czajkowskiego.
   Trasą Basen Górniczy - Gumieńce linia nr 8 kursuje do dziś. Awaryjnie podczas remontów torowisk na Gdańskiej zakręca na Dworcowej, ale wyjątkowo w 1997 roku na pętli "Potulicka", gdzie wówczas zawracało 5 linii.


   Podczas remontu ulicy Wyszyńskiego myślano o budowie skrętu z Nabrzeża Wieleckiego na Most Długi, ale pomysł ten zawieszono. W związku z budową ronda na ul. Sikorskiego w roku 2001 tramwaje linii nr 8 zawracały na pl. Rodła.
   Inną ciekawostką było skierowanie ósemki podczas obchodów zaprzysiężenia korpusu wielonarodowościowego na Wałach Chrobrego wiosną 1999 roku do Stoczni Szczecińskiej. Od lat 70-tych na linii tej eksploatowano wyłącznie tabor najnowszy, jaki trafiał do Szczecina. Od 1971 roku jeździły na niej wozy 102Na, od 1975 składy 105N, od lat 80-tych podwójne i potrójne składy 105Na, a od 2001 roku składy 105N2k. Na niej testowano wszystkie nowe niskopodłogowe wagony, jak Citadis, Bombardier czy 116N.
   Codziennie linię tą obsługuje zajezdnia Pogodno, a w dni powszednie wspomaga ją zajezdnia Golęcin.

Marcin Klassa

Z życia Towarzystwa
Poznajemy się


   Do wywiadu poprosiliśmy Mieczysława Markowskiego, który swoje ostrogi tramwajarskie zdobywał we Wrocławiu, gdzie jako motorniczy objeździł całą sieć. Obecnie jeździ po Szczecinie, najczęściej przydzielonym mu na stałe wozem 722.

MK: Co sprawiło, że zapisałeś się do STMKM?
MM: Zainteresowania związane z pojazdami szynowymi i autobusami.
MK: Co ci się podoba w STMKMie?
MM: Jazda historycznymi wagonami po mieście.
MK: Co byś zmienił w STMKMie?
MM: Trudno powiedzieć.
MK: Jaka była niesamowita przygoda, w której brałeś udział?
MM: Przygody się zawsze zdarzają, są miłe, ale są i przykre, chociaż wszystkie się pamięta.
MK: Jaki jest twój ulubiony tramwaj?
MM: 293.
MK: Dziękuję za rozmowę.

Wywiad przeprowadzili:
Marcin Klassa i Marcin Kokolus



Tę jedną noc
Tramwaje nocne wróciły


   W nocy z 5 na 6 lipca 2003 roku, podczas obchodów Dni Morza, na czterech liniach tramwajowych zorganizowane były dodatkowe kursy nocne. Po siedmiu i pół roku na linie wyjechały więc tramwaje nocne. Nie były to oczywiście pojazdy typu 4N, jak przed laty, lecz składy stopiątek. Wszystko po to, by odwieźć uczestników imprezy do domów. Na liniach nr 3, 6 (przez Bramę Portową), 7 i 8 kursowały po dwie brygady, które zjechały do zajezdni po godzinie 2 nad ranem. Owej nocy, kiedy kursowały nocne tramwaje, również na kilku liniach autobusowych uruchomione zostały kursy nocne, między innymi na A, B, 61, 75, 107. Ciekawostką było to, że za przejazd nocnymi tramwajami i autobusami wymienionych linii płaciło się jak w ciągu dnia. Komunikacja nocna odbywała się normalnie, za nocną opłatą, nic więc dziwnego, że z dodatkowych kursów nocnych skorzystało więcej ludzi.

Marcin Klassa



Tramwajowe impresje

Linia turystyczna 2003

   15 czerwca 2003 roku na Zerówce pojawił się wagon Bremen #144. Był on niewątpliwie wielką atrakcją dla turystów. Bremen wyjechał na linię 0 jeszcze raz w czerwcu i lipcu. Pogoda w tych dniach bardzo dopisała, a nasz kremowy staruszek z 1926 roku pozował do pamiątkowych zdjęć. A że całkiem nieźle się prezentuje, co zresztą widać na zdjęciu, napawa dumą miłośników. Od niedawna. zdjęcie to oraz wiele innych, autorstwa zespołu redakcyjnego naszego miesięcznica klubowego można oglądać na internetowej ogólnopolskiej galerii transportu miejskiego. Malowniczo też prezentuje się wóz #619 na pętli Las Arkoński, która jest określana jako tzw. "łódzkie klimaty", czyli podmiejskie. To oczywiście tylko niektóre ze zdjęć, jakie tam się znajdują.

Wojciech Lipiński



Co tam ciekawego?

Strony szczecińskich MKM-ów

   Jak powszechnie wiadomo, STMKM ma własną stronę internetową pod adresem http://infoludek.pl/stmkm prowadzoną przez prezesa Towarzystwa, Roberta Łubińskiego. Znajdują się tam informacje na temat Towarzystwa, jego cele i działalność. Oprócz tej oficjalnej strony członkowie STMKM stworzyli swoje własne. Na razie jest ich pięć. Pierwszą z nich dla przykładu niech będzie strona Jacka Kalickiego, która ma adres kmszczecinpolice.prv.pl, gdzie nasz kolega zamieszcza swoje obserwacje co do funkcjonowania komunikacji miejskiej, głównie na liniach łączących Szczecin z Policami. Bogaty jest wybór zdjęć, które udowadniają, że ich autor nie skupia się wyłącznie na autobusach, lecz traktuje je na równi z tramwajami. Następnie należałoby wymienić stronę kolejnego kolegi, Marka Pawlukowicza infoludek.pl/~mpaw. Najbardziej krytyczne uwagi, co do działania komunikacji w mieście oraz wszelkich rozwiązań można znaleźć na stronie następnego kolegi Olafa Skrzymowskiego: ihbl78 republika.pl.
   Swoje strony założyli jeszcze dwaj inni członkowie STMKM: Marcin Stefanowicz: infoludek.pl/~kmszczecin i Kajetan Szmuciński: www.tramsza.prv.pl. Zachęcamy do zaglądania na owe strony oraz do wpisywania się do księgi gości, jak to ma miejsce w przypadku tej ostatniej, gdzie została wyrażona pozytywna opinia na jej temat przez jednego z sympatyków komunikacji.

Marcin Klassa
Plany i marzenia
Kiedy ruszy SST?


   Od lat 70. planowana jest budowa linii Szczecińskiego Szybkiego Tramwaju, który miałby znacznie ułatwić podróżowanie z Prawobrzeża na Lewobrzeże. W chwili obecnej, gdy już uruchomiono most Pionierów na Regalicy, a most tramwajowy stał się faktem, prace nad budową linii powinny już się zacząć. Jak informowano mieszkańców Szczecina rok temu, linia miałaby zostać uruchomiona najwcześniej w 2004 roku, a najpóźniej w 2007 roku. To są jedynie plany sprzed kilkunastu lat, na których realizację przeznaczono już sporą sumę pieniędzy.
   Dużo tańszym rozwiązaniem byłoby wykorzystanie praktycznie pustych torowisk kolejowych, po których kursowałyby pojazdy przystosowane do napięcia z sieci tramwajowej, jak i kolejowej. Należałoby zbudować kilka łączników, umożliwiających zjazd z toru kolejowego na tramwajowy i odwrotnie. Sieć tramwajowa objęłaby wówczas większą część obszaru miasta. Uruchomione by zostały połączenia podmiejskie z Policami i kto wie, czy nawet z Trzebieżą.
   Równie ważna oprócz budowy linii szybkiej, jest rozbudowa linii zwykłych. Powstały już koncepcje budowy nowych tras przez ulice Krasińskiego i Duńską na Warszewo, ulicą Mieszka I do osiedla Reda, jak i ulicami 26 Kwietnia i Taczaka do Krzekowa i dalej ulicą Szafera do pętli Las Arkoński. Alexander Rouge'anec, miłośnik tramwajów i wokalista działającego od siedmiu lat jednego ze szczecińskich zespołów rockowych, w roku 1996 stworzył własny plan, na którym od podstaw zaprojektował 30 linii tramwajowych z uwzględnieniem obecnej sieci. Oprócz linii do Przecławia czy Warszewa, stworzył projekt trasy biegnącej od placu Sprzymierzonych przez ulicę Wielkopolską, i Malczewskiego do Matejki. Najbardziej śmiałym pomysłem było wybudowanie tunelu pod aleją Piastów, dzięki któremu tramwaj mógłby przejechać bezkolizyjnie z ulicy Ku Słońcu do Narutowicza. Plan ten jednak nie uwzględniał budowy linii na Prawobrzeże, gdzie jego autor chciał stworzyć oddzielną linię na wzór Częstochowy. Ale zanim przystąpi się do budowy nowych tras, trzeba remontować już istniejące. Niewątpliwie rozwój sieci tramwajowej poprawiłby znacznie stan komunikacji w Szczecinie.

Marcin Klassa




Pierwsze lata

75 lat autobusów miejskich w Szczecinie

   Początek lat dwudziestych XX wieku to jeden z trudniejszych okresów komunikacji miejskiej w Szczecinie. Szalejąca inflacja i kryzys gospodarczy odbijają się bowiem również w tej branży, zmuszając "Szczecińskie Towarzystwo Kolei Ulicznych" do zawieszenia kursowania części linii tramwajowych i ograniczenia częstotliwości na pozostałych liniach. Ponowne ożywienie komunikacji następuje dopiero w roku 1924, kiedy to na trasy powracają zawieszone linie, a na ulicach miasta pojawiają się nowe typy wagonów tramwajowych. Dynamiczny rozwój miasta w tym okresie sprawia, że bardzo szybko wzrasta zapotrzebowanie na miejską komunikację. Jej brak szczególnie daje się zauważyć w dzielnicach i osiedlach, do których nie dociera sieć tramwajowa. Brak możliwości wystarczająco szybkiej rozbudowy linii tramwajowej zmusza władze przedsiębiorstwa do wprowadzenia w Szczecinie alternatywnego środka transportu, jakim jest autobus.
   Otwarcie pierwszej linii autobusowej z Lotniska (ul. Eskadrowa) do Dąbia nastąpiło 7 grudnia 1928 roku. Do obsługi linii, będącej przedłużeniem linii tramwajowej nr 1, przedsiębiorstwo zakupiło trzy autobusy marki Mercedes, z których każdy mógł pomieścić 40 osób, z tego 22 osoby na miejscach siedzących. Mieszkańcy Dąbia dość szybko zaakceptowali nowe połączenie, obsługiwane początkowo jednym autobusem i będące konkurencją dla rzadko kursujących pociągów. Duża frekwencja pasażerów skłania przedsiębiorstwo do przedłużenia pierwszej linii z Dąbia. do Klęskowa i uruchomienia nowej linii z Lotniska przez Dąbie do Kijewa. W 1929 roku uruchomione zostają trzy kolejne linie: Gumieńce - Dołuje, Tor Kolarski - Uckermunde i Gocław - Police. Do obsługi nowych linii zakupiono kolejne 6 autobusów, na potrzeby których wybudowano na Wyspie Jaskółczej halę wraz z warsztatami. Wśród nowych wozów obok Mercedesów pojawiły się także autobusy takich marek, jak Man i Hansa-Lloyd.
   Na przełomie lat 1929/1930 łączna długość pięciu linii autobusowych wynosiła 80,05 km, a najdłuższą linią była linia z Toru Kolarskiego do Uckermunde o długości 50,5 km, którą z powodu braku zainteresowania skrócono do Tanowa już na początku lat trzydziestych. W tym samym okresie pojawiła się numeracja linii i uruchamiane są liczne nowe połączenia, tak że pod koniec 1939 roku w mieście istnieje już 10 linii autobusowych. Dzięki nowym liniom autobusowym można już dojechać m.in. do Podjuch i Zdrojów. Nowością są linie o charakterze miejskim, kursujące w obrębie Szczecina. Częstotliwość linii była różna i wahała się od 20 minut na linii miejskiej "S" do dwóch godzin na linii "N" do Dołuj. W połowie lat 30. uruchomiono także komunikację nocną autobusową. Autobusy nocne kursowały w godzinach 23 - 4 co godzinę, łącząc centrum miasta z dalej położonymi dzielnicami, a ich trasy były często kombinacją kilku dziennych linii tramwajowych. W połowie 1939 roku w mieście istniały trzy linie nocne, których trasy krzyżowały się w rejonie Bramy Portowej; aby później dotrzeć do Toru Kolarskiego, Niemierzyna, Gumieniec i Gocławia. Wybuch drugiej wojny światowej wpłynął znacząco na. komunikację autobusową. Po nalotach dywanowych w 1943 i 1944 roku część autobusów skierowano do obsługi zastępczej zniszczonych odcinków tramwajowych. W kwietniu 1945 roku autobusy użyto do przewiezienia pracowników komunikacji miejskiej i ich rodzin do Niemiec. Żaden z przedwojennych autobusów nie wrócił po zakończeniu wojny do miasta.
Na podstawie:
Remigiusz Grochowiak
70 lat autobusów miejskich w Szczecinie, w: "Kalejdoskop" 1998.

BACK NEXT

UWAGA TRAMWAJ!
Redaguje zespół w składzie:
Marcin Klassa - p.o. redaktor naczelny, Remigiusz Grochowiak, Wojciech Jędrzejczak, Marcin Kokolus, Maciej Kubień, Wojciech Lipiński
Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania i zmian nadesłanych materiałów
Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych