UWAGA TRAMWAJ!

Miesięcznik Szczecińskiego Towarzystwa Miłośników Komunikacji Miejskiej

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20

Numer 8 / 2002 (8) [11] czerwiec 2003


Początek sezonu letniego
Linia turystyczna

   Dnia 1 czerwca 2003 roku (w niedzielę) zaczyna się sezon kursowania linii turystycznych. Trasa linii tramwajowej nr 0 pozostanie taka sama, jak w roku ubiegłym. Zmieni się tylko rozkład jazdy. Wypadnie z niego tylko pierwszy kurs (o 14.00), następne dwa (o 15.30 i 17.00 oraz zjazd do zajezdni o 18.15) pozostaną bez zmian. Ceny biletów będą również takie same, jak zeszłoroczne i będą wynosić 3 zł - normalne i 2 zł - ulgowe. Jeśli zostanie uzyskana zgoda ze strony ZDiTM, ruszą również linie autobusowe nr 50 i 100. Kursowanie linii turystycznych skończy się 31 sierpnia 2003 roku

Marcin Klassa

Nowinki taborowe
Wreszcie na linii.

    Dnia 16.02.2003 skład 105N/Na # 705+643 po dłuższej nieobecności na szczecińskim torowisku, pojawił się wreszcie w ruchu liniowym. Długa przerwa w kursowaniu tego składu była spowodowana jego postojem na Centralnych Warsztatach, gdzie trwał jego remont. W składzie tym zastosowano przetwornice statyczne, nowy międzywagonowy kabel, zainstalowano nowe luzowniki oraz nowe, elektroniczne wyświetlacze. Do października 2002 roku wagon 643 kursował w składzie 655+643 jako wagon doczepny. Natomiast wagon 705 kursował w składzie 710+705 również jako wagon doczepny. W wyniku wypadku wagon 710 został poważnie uszkodzony. Przez długi czas po wypadku skład 710+705 stał w zajezdni Pogodno. W październiku podjęto decyzję o kasacji rozbitego wagonu 710. Mniej więcej w tym samym czasie ze względu na awarię 643 został oddzielony od jego wagonu motorowego i odstawiony na Centralne Warsztaty w celu dokonania naprawy i remontu. Postanowiono wtedy też odstawić tam wóz # 705 i po dokonaniu remontu połączyć go w skład z wagonem 643. Dzisiaj po remoncie skład stacjonuje w jego macierzystej zajezdni Pogodno, a stopiątka (655) kursuje jako solówka. Na remont oczekują już inne składy 105N. 7 maja wrócił z modernizacji skład # 1027+1028.

Wojciech Jędrzejak


Z życia Towarzystwa
Poznajmy się.

Poprosiliśmy Wojtka Jędrzejaka do wywiadu. Wojtek urodził się 21 stycznia 1980 roku w Szczecinie, studiuje na trzecim roku w Akademii Rolniczej również w Szczecinie.
WL: Jak trafiłeś do STMKM?
WJ: W kwietniu 2002 roku szukałem różnych informacji o tramwajach i trafiłem na stronę STMKM. Postanowiłem się zapisać.
WL: Co ci się podoba w towarzystwie?
WJ: Podoba mi się to, że mogę spotkać się z innymi miłośnikami komunikacji, wymieniać się informacjami i uczestniczyć w różnych imprezach i wyjazdach kłubowych.
WL: Co byś zmienił w STMKMie?
WJ: Zmieniłbym organizację spotkań klubowych.
WL: Czy przeżyłeś jakąś niesamowitą przygodę będąc członkiem stowarzyszenia?
WJ: Niesamowitym przeżyciem dla mnie było prowadzenie na Basenie Górniczym w Sylwestra eNki #293.
WL: Jaką imprezę komunikacyjną wspominasz najmilej i dlaczego?
WJ: Najbardziej podobała mi się impreza z okazji 10-lecia likwidacji linii 10 (2002), ponieważ mogłem zrobić dużo niepowtarzalnych już zdjęć i przejechać się "zapomnianą" dziesiątką.
WL: Jaki jest Twój ulubiony tramwaj?
WJ: Jest to skład 105N/Na # 678+637, oczywiście z zajezdni Pogodno.
WL: Dziękuję za wywiad.
WJ: Ja również dziękuję.

Wywiad przeprowadził
Wojciech Lipiński


Czym jeździmy:
Wagony 4N i 4ND

   W dzisiejszym numerze omówione zostaną posiadane obecnie przez STMKM wagony 4N i 4ND. Pierwszy z nich, 216, został sprowadzony do Szczecina w 1956 roku. Jest on jednym z wozów, które podczas modernizacji nie zostały przebudowane z dwukierunkowych na jednokierunkowe, czym łatwiej było mu przywrócić dawny wygląd. Do roku 1994 jeździł na liniach obsługiwanych przez zajezdnię Niemierzyn. 5 lat później trafił do STMKM jako wagon historyczny. Produkcję wagonów 4N Konstal rozpoczął w 1956 roku. Miały one być zmodernizowaną wersją wagonów typu N. Modernizacja poprawiła nieco warunki jazdy, poprzez powiększenie przedziału pasażerskiego kosztem pomostów i zastąpienie dużych drzwi jedno skrzydłowych mniejszymi drzwiami dwu skrzydłowymi. Ostatni wagon (298) trafił do Szczecina w 1968 roku. Obecnie 216 posiada pantograf z wagonu GT6, jak najbardziej zbliżony do oryginału. W latach 70-tych modernizacji poddano większość wagonów tego typu. Przebudowano je na jednokierunkowe. W jednym z nich (z Niemierzyna) wszystkie siedzenia skierowano twarzą do kierunku jazdy, w pozostałych wagonach pozostawiono pierwotny ich układ. Tablice z numerem linii umieszczano pod przednim oknem, z tyłu zaś za tylną szybą. Zrezygnowano zatem z umieszczania na dachu pojazdu okrągłych tablic. Zamontowano nowe dzwonki sygnałowe. Wprowadzono też automatyczne otwieranie i zamykanie drzwi przez motorniczego. Drzwi przymocowane do łańcucha rowerowego poruszały silniki od wiertarek.

   

Mimo tej prowizorki wagony te kursowały w naszym mieście do 1996 roku, najdłużej zaś do kwietnia 1997 na linii nr 3. Kabinę motorniczego oddzielono od przedziału pasażerskiego drewnianą ścianą oraz drzwiami z szyb. Wszystkie wagony 4N wyposażono w pantografy typu OTK-2, które charakteryzują się podwójnym ślizgaczem grafitowym. Również zamontowano hamulce szynowe. W takiej postaci zachowany jest kolejny zabytek, skład 4N+4ND # 293+343. Wagon motorowy został sprowadzony w 1965 roku i od razu trafił do zajezdni Golęcin. Trudno ustalić, z jaką przyczepą w składzie on kursował do 1996 roku, ponieważ przyczepa 343 do tego czasu kursowała w niemierzyńskim składzie 201-343. W 1996 wagon # 293 został wagonem technicznym i z numerem 031 służył tak do 2001 roku, kiedy przywrócono mu dawny wygląd, by mógł jeździć jako wóz historyczny. Doczepa 4ND # 343 dotarła do Szczecina w 1958 roku i również w latach następnych została zmodernizowana. Obecnie skład 293+343 stacjonuje w zajezdni.. Golęcin.

Marcin Klassa

Dzieje szczecińskich linii.
Linia 6

   W roku 1897 przystąpiono do elektryfikacji linii tramwaju konnego w Szczecinie. Wskutek protestów właścicieli sklepów położonych przy zbudowanej 3 sierpnia 1885 roku linii biegnącej wzdłuż Odry na odcinku od ulicy Bednarskiej (okolice Mostu Długiego) do ulicy Jana z Kolna, pozostawiono ruch tramwajów konnych. Odcinek ten zelektryfikowano dopiero 1 maja 1898 roku wraz z przedłużeniem tej trasy ulicami Jana z Kolna, Sławomira, Dubois, Emilii Plater i Staszica, do okolic obecnego targowiska "Manhattan". Możliwe, że dopiero w latach 20-ych zbudowano tor na ulicy Łady, kierując nim wozy w kierunku Niebuszewa. Tramwaje w stronę Dworca głównego kursowały ulicą Sławomira do II wojny światowej. W 1905 roku linia Dworzec Główny - Niebuszewo otrzymała numer 6, a w 1912 roku kolor biały. W tym też roku jej trasa uległa skróceniu do ulicy Sławomira, ponieważ na ul. Plater musiano wymienić bruk. Stan ten trwał do 1 października 1926 roku. 27 października roku następnego linię przedłużono ulicami Kołłątaja i Asnyka do Dworca Niebuszewo, zakończając ją pierwszą w mieście pętlą. Tą trasą linia kursowała do końca wojny. Codziennie na jej trasę zajezdnia Niemierzyn wysyłała l0 składów, które kursowały co 6 minut. Pierwszy odjazd z Niebuszewa odbywał się o 4.41, a spod Dworca Głównego 0 5.12. Ostatni skład zjeżdżał z Dworca Niebuszewo 52 minuty po północy. Po nalotach lotniczych w 1944 roku "szóstka" kursowała przez ulicę Nową, Dworcową, Niepodległości, Matejki, Parkową i dalej już swoją normalną trasą. Na jesieni kursowała już do Matejki. Na dwa dni przed wyzwoleniem tramwaje przestały kursować. Po wojnie, 5 czerwca 1946 roku linię nr 6 uruchomiono na trasie Gocław -Lubeckiego (wiadukt). Obsługiwała ją odtąd zajezdnia Golęcin. W wyniku przedłużenia 23 lutego 1950 roku "piątki" do Gocławia, zmianie uległa trasa linii 6, która kursowała już od ulicy Nocznickiego przez Parkową, Matejki, Niepodległości do Potulickiej.
   
   Wkrótce zmieniono tą trasę, początkowo kierując przez Obrońców Stalingradu i Jagiellońską do ulicy Wawrzyniaka, później do Ostrawickiej. We wrześniu linię 6 skierowano na ulicę Malczewskiego, łączącą aleję Wyzwolenia z ul. Matejki. W pierwszym dniu 1951 roku "szóstka" pojechała na nowej trasie od Stoczni Szczecińskiej do Dworca Głównego. Brygady parzyste kierowano przez ulicę Jana z Kolna, w drodze powrotnej. przez Bramę Portową, al. Wyzwolenia, Malczewskiego i Parkową do Stoczni. Brygady nieparzyste jechały trasą odwrotną. 22 grudnia "6" wróciła na Gocław (przez teren stoczniowy będący przedłużeniem ulicy Nocznickiego). W rejonie centrum organizacja ruchu na tej linii pozostała niezmieniona.

   W 1963 roku przystankiem końcowym dla linii stała się ulica Dworcowa. Skierowano ją również przez plac Żołnierza Polskiego i ulicę Wyszaka do Jana z Kolna. Na początku 1966 roku wycofano ruch tramwajowy z rejonu stoczni, kierując objazdem przez ulice Stalmacha i Lubeckiego, którędy tramwaje kursują do dziś. 7 grudnia 1967 roku o godz. 6.35 na ulicy Wyszaka zdaszył się najtragiczniejszy w Szczecinie wypadek z udziałem tramwaju. W zjeżdżającym stromo w dół w trójwagonowym składzie linii 6 przestały działać hamulce, wskutek czego tramwaj wykoleił się. Zginęło 15 osób, dalszych. 142 odniosło rany. Konsekwencją tego wypadku było zamknięcie tego odcinka trasy i skierowanie linii 6 przez ulice Matejki i Parkową. W roku 1971 "szóstkę" skierowano przez ulicę Kolumba do Pomorzan, wycofując ją jednocześnie z największej pętli ulicznej w mieście. W 1975 roku linię przedłużono 0 500 m na Gocławiu i wybudowano pętlę, likwidując ostatni szczeciński weksel. Jako ciekawostkę można podać, że podczas uroczystości otwarcia pętli zapomniano o włączeniu prądu do sieci trakcyjnej. Unikalne zaś zdjęcia manewrów składów 4N+Niesky na końcówce w 1974 roku można oglądać w wydanym w 2001 roku filmie pt. "Tramwaje w Szczecinie". Uruchomienie pętli pozwoliło na modernizację wszystkich wagonów dwukierunkowych na jednokierunkowe. Od tego momentu na linii można było oglądać tylko składy 4N+4NU. 30 lipca 1985 roku przystąpiono do remontu torowiska na ulicy Kolumba, wskutek czego "szóstkę" skrócono do Dworcowej, znów wprowadzając ją na największą w mieście pętlę uliczną, W latach 1988 i 1989 prowadzono też remonty na ulicy Ludowej w rejonie Robotniczej, wprowadzając ruch tramwajów na tor objazdowy. Później prace przeniosły się w rejon ulicy Ziemowita, co spowodowało wstrzymanie ruchu kołowego w tym miejscu. Tramwaje linii 6 dojeżdżały w tej sytuacji do Ludowej, następnie autobus zastępczy podwoził pasażerów do Robotniczej. Później trzeba było przejść pieszo do zajezdni Golęcin, gdzie czekała już "szóstka" w kierunku Gocławia. 21 stycznia 1990 roku tramwaje linii 6 wróciły do Pomorzan, gdzie zawracają do dziś. Od 1991 roku sukcesywnie zaczęto na linii wprowadzać tabor 105Na, co pozwoliło ostatecznie latem 1996 roku na wycofanie z ruchu eNek. Od 1997 roku można było na niej zauważyć składy GT6+B4, które jeszcze kursowały do 1999 roku. Również na tej linii można spotkać jedyny w Polsce skład 105Np.
   
   W czasie obchodów uroczystości na Wałach Chrobrego, linia nr 6 kursuje objazdem przez ulice Parkową, Matejki, Niepodległości i Wyszyńskiego. Jest wtedy najdłuższą linią tramwajową w Szczecinie, a czas przejazdu na całej trasie wynosi 42 minuty.

Marcin Klassa

Dzieje szczecińskich linii.
Linia 6 bis

   Linia ta powstała w poniedziałek 28, czerwca 1999 , roku likwidując brygady szczytowe na "szóstce" zabierając jeden wóz. Kursuje trasą Pomorzany - Smolańska - Chmielewskiego - Kolumba - Nabrzeże Wieleckie - Jana z Kolna - Łady - Hutnicza - -Firlika - Nocznickiego - -Stalmaha - Lubeckiego - -Ludowa co 12 minut - w godzinach szczytu, tak że obie kursują co 6 minut. Linię obsługuje zajezdnia Golęcin, wysyłając składy 2x105Na i czasem 2x105N2k. Do roku 2001 kursowały dwa składy GT6+B4. W 2002 roku na okres jednego miesiąca linię zawieszono. 2 kwietnia 2002 roku wprowadzono oszczędny rozkład, tak że obsługują ją golęcińscy motorniczowie z porannej zmiany na linii 11. Służby te więc trwają ponad 11 godzin.
Wojciech Lipiński
Imprezy, imprezy
Rocznice komunikacyjne

   Dnia 13 kwietnia br. odbył się już drugi tej wiosny wyjazd klubowy. O godzinie 1040 wyruszyliśmy z zajezdni wagonem Bremen # 144 w kierunku Krzekowa. Za korbą stanął nasz klubowy motorniczy Pan Romek. Po drodze spotkaliśmy stałego klienta linii turystycznych. O godzinie 11.04 dotarliśmy na pętlę Krzekowo na sześciominutowy postój, gdzie była okazja sfotografowania naszego Bremena i Helmuta # 910 w nowych barwach miejskich, a nasz Prezes z okazji swoich urodzin poczęstował nas wszystkich czekoladkami. Oczywiście złożyliśmy mu życzenia. Następnym punktem był plac Sprzymierzonych, gdzie dotarliśmy o 112g na siedmiominutowy postój. Droga powrotna do zajezdni zajęła nam 20 minut. Pogoda sprawiła, że wszystkim przejazd bardzo się podobał.
Wojciech Lipiński

BACK NEXT

UWAGA TRAMWAJ!
Redaguje zespół w składzie:
Marcin Klassa - p.o. redaktor naczelny, Wojciech Jędrzejczak, Wojciech Lipiński
Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania i zmian nadesłanych materiałów
Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych