UWAGA TRAMWAJ!

Miesięcznik Szczecińskiego Towarzystwa Miłośników Komunikacji Miejskiej

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20

Numer 7 / 2002 (7) [10] maj 2003


Wstęp

   To już siódmy numer naszego klubowego miesięcznika, który znów nie jest redagowany przez naszą koleżankę, Magdę Murawską. a przeze mnie, Marcina Klassę, pełniącego od tej chwili obowiązki naczelnego. Stan ten będzie trwał do chwili, gdy nasza naczelna będzie mogła podjąć się pracy nad kolejnymi numerami UT! Wszystkim czytelnikom, jak zwykle życzę czerpania przyjemności z czytania tego numeru.

P. o. Naczelnego

Literatura z komunikacją
w tle.


Przystanek


Na przystanku "Samotność"
Czekam na tramwaj twój,
Który zawiezie mnie do pętli
"Szczęście, Nadzieja i Miłość"
Pojadę tam chętnie,
Bo nie chcę obudzić się ze snu,
W którym marzą o Tobie.
Bo teraz wiem,
Że i w tramwaju z Papieżem
I tam, skąd się miłość bierze,
Warto czekać na Cię,
Bo lada chwila zjawisz się.
To nic, że po 10-ej wieczorem
Młodzież rządzi taborem.
Jesteś warta czekania minuty,
Oraz pieśni wszystkie nuty.
Co mogę powiedzieć kobiecie
Najpiękniejszej na świecie.
I wciąż czekam
Czekam
...czekam...


Marcin Klassa, 22.X.2000


Nowinki taborowe

Tramwaje:
   Ostatnio dało się zauważyć nowy skład, jest to 1007+1010. Z naprawy wróciły składy 105N2k # 1053+1054 i 105Na # 744+741. Do remontu zaś poszedł skład 105N # 720+701. Zamontowane zostaną jedynie nowe gniazdka oraz zmienione kabiny w obu wagonach na takie jak w 105Na. Nowe barwy otrzymały składy: 658 - Pleciuga, podkład zakładowy,
690+691 - TNT,
692+683 - TNT,
1041 + 1042 - TNT.
Wagon GT6 # 918 otrzymał barwy zakładowe.

Autobusy:
   Od dłuższego czasu nie pojawia się na liniach Ikarus 280 # 2051. Najprawdopodobniej jest przemalowywany na obecnie obowiązujące barwy zakładowe. Jelcz L11 # 399 jeździ tylko na liniach nocnych obsługiwanych przez SPAD. Odświeżone zostały rolki z numerami linii w autobusach Jelcz M11 i M120 ze SPAKa. W pierwszej połowie kwietnia SPPK testowało na liniach 107 i F wypożyczonego z PKA Gdynia Solarisa Urbino 18 # 5252. SPPK planuje kupić w tym roku pięć nowych wozów. Jelcz M11 # 346 ma od 22 kwietnia nową reklamę całopojazdową, reklamuje wyroby tekstylne.

Wojciech Jędrzejczak



Informacje Zarządu:

Składki

   Przypominamy o płaceniu składek - rekordziści zalegają już ponad pół roku!!!

Zarząd STMKM
Czym jeździmy: N # 167

   Omawiany dziś pojazd został wyprodukowany przez Chorzowską Wytwórnię Konstrukcji Stalowych "Konstal" w 1954 roku. Do roku 1968 kursował po Warszawie, gdzie został przebudowany na jednokierunkowy. Do Szczecina trafił wraz z dostawą 25 wagonów typu N i 19 ND. Do roku 1975 kursował na liniach obsługiwanych przez zajezdnię Pogodno, po czym został prze2naczony do pełnienia funkcji gospodarczych. Z inicjatywy STMKM wagon został wyremontowany w 1999 roku. Przez miłośników wagon ten jest nazywany Perełką.
   Produkcję wagonów typu N (Normalny) rozpoczęto w 1949 roku. Za wzór posłużył niemiecki wagon KS W, w którym liczyła się prostota i pojemność, a szerokie drzwi miały ułatwić ucieczkę podczas nalotu. Dzięki temu pojazd N był solidny i niezawodny i rzadko ulegał awariom. Wagony tego typu były łatwe w produkcji, proste w obsłudze oraz tanie w utrzymaniu. Tabor ten szybko stał się podstawą komunikacji tramwajowej w Polsce. Był on długowieczny, o czym może świadczyć fakt, że do końca XX wieku wagony tej rodziny kursowały na liniach w Szczecinie czy Elblągu.
   Do dziś na bytomskiej linii 38 kursuje stara poczciwa eNka. W sumie wyprodukowanych zostało ponad 3000 sztuk tej generacji. Wagony N miały 10,9 m długości (ze sprzęgiem 11,35 m), 2,167 m szerokości, 3,14 m wysokości i masę 13,5 t. Blachy montowano do szkieletu wkrętami dla łatwości ich wymiany. Wewnątrz zrezygnowano z oddzielenia przedziału pasażerskiego od pomostów, jak to miało miejsce poprzednich tramwajach klasycznych.

     

   Ściany pod oknami wyłożono klepkami bukowymi, a sufit sklejką liściastą. Według norm wagon mógł zabierać 96 pasażerów, ale w szczycie podróżowało w nim tylu, "ilu tylko weszło", maksymalnie nawet do 130. Wagon wyposażono w dzwonek sygnałowy, ciągnięty za sznurek przez konduktora i dwa dzwonki umieszczone pod podłogą, które motorniczy uruchamiał wciskając nogę na pedał. Stanowisko motorniczego było oddzielone od reszty pomostu zaporami. Motorniczy miał przy sobie trójnożny stołeczek, na którym mógł się oprzeć. W praktyce pojazdem prowadziło się na stojąco. Na noc jego stanowisko oddzielało się specjalną płachtą, zwijaną w ciągu dnia. Wagon wyposażono w dwa 60KW silniki LT-031 produkcji zakładów M-5 we Wrocławiu oraz nastawniki T401 produkcji zakładów A-2 w Łodzi.
   Wagony typu N znacznie unowocześniły polski tabor tramwajowy w latach 50-tych, lecz czas biegł szybko naprzód i wkrótce stały się przestarzałe. Choć mimo to tramwaje te mogłyby jeździć jeszcze długie lata.

Marcin Klassa

Dzieje szczecińskich linii.
Linia 5

   Po uruchomieniu tramwajów elektrycznych w Szczecinie dostrzeżono potrzebę rozbudowy sieci komunikacyjnej w szybko rozwijającym się mieście. Dotychczasowe doświadczenia zostały wykorzystane przy budowie nowej trasy zaczynającej się na ulicy Wawrzyniaka, wiodącej przez ulice: Bohaterów Warszawy, Jagiellońską, Al. Wojska Polskiego, Plac Zgody, Obrońców Stalingradu, Plac Żołnierza Polskiego do Placu Hołdu Pruskiego przy Bramie Królewskiej. Linię otwarto w 1897 roku.
   Siedem lat później nadano jej numer 5 i przedłużono ją ulicą Wyszaka i Syreny do skrzyżowania z linią nr 6. W 1910 roku przedłużono ją przez Most Kłodny do promu na Duńczycy. W 1912 roku otrzymała kolor niebieski. Rozrost miasta przyniósł dalszą rozbudowę sieci tramwajowej.
   Mickiewicza
    W 1927 roku "piątkę" skierowano na nową trasę w ulicy Mickiewicza do Mostu Akademickiego nad torami kolejowej linii obwodowej do Trzebieży. Tu też wybudowano przystanek kolejowy umożliwiający przesiadkę na tramwaj. Na dalszą rozbudowę linii nie trzeba było długo czekać. W roku następnym wydłużono ją do skrzyżowania z ulicą Grzegorza z Sanoka, a w następnym do ulicy Wernyhory, gdzie znajdowała się granica administracyjna miasta.
   Rok 1934 przyniósł zmianę tras linii nr 5 i 7, zamieniając im końcówki. Od tego momentu "piątka" kursowała na trasie: Duńczyca Prom - Most Kłodny - Wyszaka - Brama Królewska - Aleja Niepodległości - 3 Maja - Narutowicza - Potulicka. Tramwaje kursowały z częstotliwością co 6 minut w godzinach od 6 do 21. W praktyce linia była rozdzielona na dwie: Potulicka - Most Kłodny, gdzie wozy kursowały co 12 minut od godziny 5 rano aż do północy oraz Narutowicza - Duńczyca Prom, gdzie co 12 minut jeździło się tylko od godziny 6 do 19. W sumie kursowało siedem brygad, z czego jedna tylko w okresie szczytów komunikacyjnych rano i wieczorem na całej trasie. Linia przestała kursować prawdopodobnie w 1940 roku. Po wojnie, około 1947 roku została uruchomiona linia nr 5 na trasie: Lubeckiego (wiadukt) - Nocznickiego - Dubois - Matejki - Plac Żołnierza Polskiego - Brama Portowa - Krzywoustego - Plac Kościuszki - Ku Słońcu. Uruchomienie w 1948 roku "ósemki" spowodowało zmianę trasy "piątki", która od 1 września kursowała do ulicy Potulickiej, a od 1 listopada do ulicy Żołnierskiej przez ulice Obrońców Stalingradu, Wojska Polskiego, Jagiellońską i Bohaterów Warszawy.

   W 1950 roku jej trasa znów uległa zmianie, tym razem, po zamknięciu torowiska na ulicy Lubeckiego, wydłużono ją do Gocławia. Była wówczas najdłuższą linią w Szczecinie, licząc około 11 km. W rejonie centrum skierowano ją od Placu Żołnierza przez aleję Wyzwolenia i ulicę Malczewskiego. 22 grudnia 1952 roku skrócono ją do Stoczni Szczecińskiej.
  wjazd do Obrońców Stalingradu
   Dwa lata później wybudowano pętlę Krzekowo, gdzie tramwaje linii 5 zwracają do dziś. W centrum miasta linia znów kursowała przez Plac Hołdu Pruskiego. Od 1964 tramwaje nr 5 zawracały już na pętli Stocznia Remontowa. Likwidacja torowisk na alei Wojska polskiego między placami Sprzymierzonych i Zwycięstwa oraz na ulicach Obrońców Stalingradu i kawałku Jagiellońskiej od alei Piastów do Wojska Polskiego 1 grudnia 1973 roku wymusiła zmianę trasy "Piątki" przez ulicę Piłsudskiego (wówczas Buczka). Wybudowano też torowisko łączące plac Rodła z ulicą Matejki, gdzie skierowano wszystkie tramwaje jadące do Stoczni.
   W 1991 roku trasa linii nr 5 została skrócona do Stoczni Szczecińskiej, gdzie zawraca do dziś. Wozy nocne do grudnia 1996 roku kursowały nadal do Ludowej, a także podjeżdżały pod Centralne Warsztaty Tramwajowe przy ulicy Klonowica. Codziennie linię nr 5 obsługuje Zajezdnia Golęcin wysyłając składy 105Na i l05N2k oraz przegubowce GT6. Do roku 1996 można było na niej zobaczyć "eNki". Remonty w historii linii były różne. W 1992 roku "piątka" kursowała trasą Krzekowo - Pomorzany, obsługiwana składami 105Na z Zajezdni Pogodno. Latem 2000 roku jej trasa zmieniała się kilkakrotnie. Najpierw kursowała do Głębokiego, a później do Krzekowa przez Aleję Wojska Polskiego i Wawrzyniaka. Wówczas obsługiwały ją na przemian wozy z Pogodna i Golęcina.

Marcin Klassa

Zagubiono, znaleziono.

   W zakładzie usług fotograficznych "Foto Uno" znaleziono 5 zdjęć nieznanego autora, prawdopodobnie członka STMKM. Zdjęcia są matowe, mają wymiar 9x13. Na jednym jest przedstawiony wagon Bremen # 144 w zajezdni Pogodno, widziany z profilu. Dwa kolejne przedstawiają wagony 022 i 024 podczas obchodów 95-lecia zajezdni Niemierzyn. Na czwartym jest wagon techniczny typu 4N # 37, prawdopodobnie w zajezdni Będzin. Wagon jest cały czerwony, wyposażony w dwa reflektory na ścianie czołowej. W tle widać fragment wagonu 105N również w barwach czerwonych z numerem linii 21 na bocznym wyświetlaczu. Zdjęcie zostało wykonane zimą. Piąte zdjęcie przedstawia wąskotorową lokomotywę w kolorze jasnozielonym, stojącą przed lokomotywownią. Są widoczne oznaczenia: MBd l, 133. Jeśli ktoś wie coś na ich temat, niech się zgłosi do mnie.
(MK).
Urodziny Prezesa


   Dnia 13 kwietnia br. odbył się już drugi tej wiosny wyjazd klubowy. O godzinie 1040 wyruszyliśmy z zajezdni wagonem Bremen # 144 w kierunku Krzekowa. Za korbą stanął nasz klubowy motorniczy Pan Romek. Po drodze spotkaliśmy stałego klienta linii turystycznych. O godzinie 11.04 dotarliśmy na pętlę Krzekowo na sześciominutowy postój, gdzie była okazja sfotografowania naszego Bremena i Helmuta # 910 w nowych barwach miejskich, a nasz Prezes z okazji swoich urodzin poczęstował nas wszystkich czekoladkami. Oczywiście złożyliśmy mu życzenia. Następnym punktem był plac Sprzymierzonych, gdzie dotarliśmy o 112g na siedmiominutowy postój. Droga powrotna do zajezdni zajęła nam 20 minut. Pogoda sprawiła, że wszystkim przejazd bardzo się podobał.
Wojciech Lipiński

BACK NEXT

UWAGA TRAMWAJ!
Redaguje zespół w składzie:
Marcin Klassa - p.o. redaktor naczelny, Wojciech Jędrzejczak, Wojciech Lipiński
Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania i zmian nadesłanych materiałów
Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych